Koniec! Wpadłeś w „Serce”

- Przyjdziesz do nas pierwszy raz i... Wpadłeś! Jesteś nasz!

Reklama

- Czeska polka! Dobieramy się w pary, Michał, Marysia – pomóżcie! – reżyser Aleksandra Jaślanek zdecydowanym głosem panuje nad aktorami.

W salce bielskiej parafii Trójcy Przenajświętszej trwa próba przed integracyjnymi jasełkami, które odbędą się 26 stycznia o 11.00 w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Cześć aktorów właśnie ledwo odsapnęła po zajęciach gimnastycznych i ochoczo ustawiła się na zaimprowizowanej scenie. Razem z niepełnosprawnymi, ich rodzicami i wolontariuszami ze stowarzyszenia „Serce dla Serca”, w jasełkach wystąpią przedszkolaki z Bystrej, uczniowie bielskiej SP 36, młodzi z domu kultury w Hałcnowie, z zespołu  „Grojcowianie” oraz ks. prałat Józef Oleszko, poseł Jacek Falfus i inni przyjaciele niepełnosprawnych. A na widowni zasiądą m.in. seniorzy z ośrodków pomocy społecznej i domów nauczyciela.

Prezenty

- Nasza młodzież uwielbia prezentować się na scenie. Z kolei na ich występ z niecierpliwością czekają seniorzy – opowiada Ewa Biłek -Regnowska, wolontariuszka. - Już od wielu tygodni odbieram od nich telefony czy w tym roku też będą jasełka. Bardzo wzruszeni mówią, że to spotkanie i niespodzianki, jakie czekają na nich w teatrze, to często jedyne prezenty, jakie otrzymują w ciągu całego roku.

Jasełka jednoczą członków stowarzyszenia. Ale wspólnota, to także rezultat ich zajęć w ciągu całego roku. Co wtorek o 17.00 spotykają się całą grupą. Godzinę wcześniej część z nich uczestniczy w gimnastyce prowadzonej przez Iwonę Słobosz i Ewę Skoczylas oraz rehabilitantkę Marię Nikiel. Co sobotę pod wodzą Michała Cieślawskiego sportowo maszerują po 8 km w ramach nordic walkingu. Michał także czuwa nad nimi na basenie. Nazajutrz po występie w teatrze ruszają na zimową spartakiadę do Ślemienia, w marcu spotkają się na zimowym obozie rehabilitacyjnym w Lalikach, latem – pojadą do Niechorza. Pieniądze na wyjazdy, zajęcia sportowe, obozy letnie i zimowe już od 3 lat pozyskują w ramach konkursów „Sport dla wszystkich” z Ministerstwa Sportu.

- Dzięki takim wyjazdom lepiej poznajemy potrzeby podopiecznych. Konkursy wiedzy, plastyczne, fotograficzne w których bardzo chętnie uczestniczą, to właśnie ich efekty – podkreśla Ewa Biłek-Regnowska. - Nordic walking to też pomysł, który zrodził się po Niechorzu. Zauważyliśmy, że nasza młodzież lubi się ruszać, lubi zajęcia sportowe. Maszerowanie z pomaganiem sobie kijkami to był strzał w dziesiątkę.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama