Sześć godzin pontyfikatu

Gdy umierał Jan Paweł II, miały po kilka miesięcy lub... kilka godzin. A niektóre były pod sercem mam. Niedługo idą do szkoły i zaczną „dorosłe” życie. Kim jest dla nich Papież Polak?

Reklama

Leonia Waszkiewicz
Gdy umierał Jan Paweł II, od czterech miesięcy żyła pod sercem mamy
opowiada mama Agnieszka:


Leonia jest naszym pierwszym dzieckiem, które nie pamięta Ojca Świętego. Starsze trzy dziewczynki, jej siostry, w kwietniu 2005 były już dość świadome i sporo pamiętają. Leonia urodziła się we wrześniu, gdy byliśmy w żałobie po Janie Pawle II. Ale mogę śmiało powiedzieć, że zna tę postać dobrze, bo papież wciąż jest z naszą rodziną. Nie uczymy tego, co mówił i jak mówił. Ale w domu mamy jego fotografie, słuchamy jego homilii, czytamy encykliki. Ponieważ robię zdjęcia, mam w swoich zbiorach te z pielgrzymek papieskich, na których jest Ojciec Święty, osoby z naszej rodziny. Opowiadam im o tamtych chwilach, atmosferze, o tym, jak ważną postacią dla Polski, również w sensie historycznym, był Jan Paweł II. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że wołamy całą piątkę naszych dzieci do stołu i poważnie oznajmiamy: „Teraz, drogie dzieci, opowiemy wam o Janie Pawle II”. To byłoby sztuczne i przypuszczam, że żadne by nas nie słuchało. Po prostu żyjemy w atmosferze, wartościach związanych i z Kościołem, i z postacią Jana Pawła II. To taka baza, na której, mamy nadzieję, nasze dzieci stworzą swój dorosły świat. I z czasem same sięgną po nauczanie Papieża Polaka. A potem opowiedzą o nim swoim dzieciom.

Dominik Kot
Gdy umierał Jan Paweł II, od trzech miesięcy żył w łonie mamy Agnieszki
opowiada tata Michał:

Tuż po śmierci papieża jeździliśmy na warszawską Starówkę modlić się. Byliśmy smutni, bo dotarło do nas, że Dominik nie będzie go znał tak jak my. Nie będzie miał okazji uczestniczyć, tak jak my kiedyś, w jego pielgrzymkach. Jesteśmy „jego” pokoleniem, wychowywaliśmy się, wzrastaliśmy wspólnie z papieżem, wraz z jego pontyfikatem. A dla Dominika i jego dwóch braci będzie to postać historyczna. Żałowaliśmy, że papież nie pożył jeszcze kilku lat, aby nasi synowie mogli choć trochę go pamiętać, doświadczyć poczucia dumy, że papież jest, tak jak my, Polakiem. Naturalne, że obecnie dla Dominika papież bardziej kojarzy się z Benedyktem XVI niż z Janem Pawłem II. Jednocześnie chcemy, żeby pamiętali o Janie Pawle II. Przybliżamy synom Papieża Polaka, odkąd zaczęli interesować się historią Polski, mówimy im, co to był komunizm, stan wojenny. Postać Papieża Polaka w sposób oczywisty przewija się w tych rozmowach. Chłopcy bardzo przeżywają zamach na Ojca Świętego, cały czas dopytują się, dlaczego ktoś chciał go zabić. Zaczynają też rozumieć jego rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości (chociaż nie do końca rozumieją, co to oznacza). Wydaje nam się, że najważniejszym elementem nauki Jana Pawła II są kwestie związane ze świętością życia. Nauczanie JP2 jest obecne w naszym życiu poprzez mocniejszy akcent na aspekty nauczania Kościoła – te, które akcentował Papież Polak. Przybliżamy je dzieciom przez tworzenie atmosfery akcentującej świętość życia, jego afirmację – zarówno tego małego, które ma się narodzić lub dopiero co się narodziło, jak i tego, które już się kończy. W naszej rodzinie, w naszym otoczeniu.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama