Pierwsze zadanie dla min. Arłukowicza

Apel o objęcie opieką chorych dzieci nienarodzonych otrzymał nowy minister ds. wykluczenia społecznego Bartosz Arłukowicz. Autorem listu jest pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji” Mariusz Dzierżawski.

Reklama

– Ofiarami wykluczenia są dziś przede wszystkim dzieci chore – pisze Dzierżawski. – Odmawia im się nawet prawa do życia. W roku 2009 legalnie uśmiercono przez aborcję 510 takich dzieci. Obowiązująca ustawa pozwala na zabijanie ich aż do osiągnięcia zdolności do życia poza organizmem matki, w praktyce oznacza to, że dzieci w Polsce można zabijać do 24 tygodnia życia. Wstrząsające świadectwa położnych opisują warunki tej haniebnej procedury.

Jako lekarz zdaje Pan sobie sprawę jak demoralizująco wpływa na Pańskich kolegów uczestnictwo w praktykach aborcyjnych. Powołaniem lekarzy jest pomoc cierpiącym. Zabijanie dzieci w łonach matek sprzeciwia się temu powołaniu i niszczy moralne kompetencje lekarza do wykonywania zawodu” – podkreśla autor listu.

Przypomina jednocześnie, że Komitet Inicjatywy Ustawodawczej złożył w Sejmie projekt ustawy chroniącej życie każdego dziecka. – Ponad 560 000 osób poparło swoim podpisem tę inicjatywę, a wielu wyraziło swoje poparcie w inny sposób. Projekt został skierowany przez Marszałka Sejmu do pierwszego czytania, które powinno się odbyć przed 17 lipca. Liczymy na Pańskie poparcie dla projektu biorącego w obronę tych, którzy nie mogą bronić się sami – apeluje Mariusz Dzierżawski, prosząc nowego ministra o wyznaczenie terminu spotkania z członkami Komitetu.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • niemodlinianin
    16.05.2011 21:33
    No, no.
    To się pan Arłukowicz ucieszy.
    Zapewne w jego mniemaniu wykluczeni społecznie są wyłącznie homoseksualiści.
  • piotrp
    17.05.2011 09:20
    Z przykrościa muszę stwierdzić, że w taki właśnie głupawy sposób niweczy sie trud inicjatywy o ochronie życia. Ten apel oprócz kolejnego zaistnienia Pana Dzierżawskiego nic nowego, oprócz zamieszania nie wnosi. Czy nienarodzone dzieci żyją samodzielnie, że mogą byc społecznie wykluczone, ? a co z tą Matka, która nosi je pod sercem ? o niej Pan Dzierżawski nie wspomina bo rozumiem, że ona go w ogóle nie interesuje. On za nią chce zdecydować, że mimo zagrożenia życia ma urodzić, a minister Arłukowicz ma otoczyć opieką jej nienarodzone dziecko? A kto ma otoczyć opieką jej pozostałą 5 dzieci? Jak zdaniem Pana Dzierżawskiego miałaby wyglądać opieka ministra Arłukowicza nad nienarodzonymi w świetle obowiązującego prawa? Czy tym apelem Pan Dzierżawski namawia ministra do łamania prawa ? Proszę też podać definicję dziecka nienarodzonego wykluczonego społecznie.

    Panie Dzierżawski proszę usilnie modlić się o dary Ducha św. dla siebie.


  • Stanisław Miłosz
    17.05.2011 11:08

    Z niecierpliwością czekam na bój w obronie nienarodzonych chorych dzieci do którego, w co nie wątpię, ruszy min. Arłukowicz.

    Już, oczyma wyobraźni, widzę ten po.grom którego dokona w szeregach eugeników, hedonistów i wszystkich którzy dostatnio z takich żyją. Wytnie do korzeni. Na dziesięciolecia się z tej klęski nie pozbierają.

     

     

  • Ciekawa
    16.06.2011 19:09
    Ja mam pytanie do tych 560 000 ludzi.
    Ilu z Was wyraziło chęć pomocy narodzonym niepełnosprawnym dzieciom, które żyją w różnego rodzaju ośrodkach? Ilu z Was przyjęło do swojego domu i otoczyło opieką te cierpiące dzieci? Ilu z Was na codzień przebywa z chorym dzieckiem, które wymaga 24 godzinnej opieki?
    Ilu z Was żyje z zasiłku pielęgnacyjnego w wysokości 520zł?

    Tyle mam w temacie do napisania. Czekam na odpowiedzi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama