Gowin zbulwersowany wyrokiem

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka to moim zdaniem drastyczna ingerencja w wewnętrzne prawodawstwo. Ale także w moralność, jaką wyznaje większość Polaków – powiedział portalowi Fronda.pl poseł Jarosław Gowin (PO).

Reklama

Jego zdaniem, taką decyzją ETPC dowodzi nie swojej bezstronności, ale uleganiu pewnym ideologicznym uprzedzeniom. - Uzasadnienie wyroku, jakoby odmówienie kobiecie prawa do wykonania badań prenatalnych naruszało zakaz tortur i nieludzkiego traktowania jest kuriozalne. Wydaje mi się, że Trybunał na siłę szukał alibi, aby wydać właśnie taki wyrok – ocenia poseł. Dodaje, że mamy w Europie od dawna do czynienia ze swoistą wojną kultur. Jedna z opcji uważa aborcję za podstawowe prawo człowieka, i drogą wyroków sądowych próbuje narzucać takie regulacje obrońcom godności życia.

Patrz też: Kolejny zły wyrok trybunału strasburskiego

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Vento
    27.05.2011 17:18
    Nie gadaj od rzeczy panie Gowin, bo opowiadasz bzdury. ETPC na mocy stosownych traktatów i porozumień międzynarodowych może wydawać wyroki dotyczące Polski i nie stanowi to ingerencji ani przekroczenia kompetencji i nie p*dol, że trybunał coś ci narzuca, bo nikt nie karze ci się poddawać aborcji w tym czy innym wypadku.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama