Odlotowo o nauce

– Czy zastanawialiście się, dlaczego dziś niebo jest błękitne? – zapytał prof. Jarosław Janicki, prorektor Akademii Techniczno-Humanistycznej, a pół tysiąca maluchów z zaciekawieniem zadarło głowy w górę. Jest nadzieja, że za kilka lat któreś z nich zada sobie to pytanie ponownie.

Reklama

Doktor inż. Dariusz Pietras, adiunkt z Katedry Silników Spalinowych i Pojazdów w Akademii Techniczno-Humanistycznej, bardzo dobrze pamięta dźwięk silnika ciężarówki, którą jeździł jego tata. Wsiąść do auta z tatą i poczuć pracę motoru – to były jedne z najbardziej fascynujących chwil dzieciństwa. Przesiadywanie w starze i przyglądanie się pracy taty zaprowadziło go... do pracy badawczej nad budową i pracą silników. Kiedy 27 maja br., w czasie 12. Beskidzkiego Festiwalu Nauki i Sztuki, oprowadzał klasę swojego syna z SP nr 22 w Bielsku-Białej po laboratorium, w którym pracuje, tę iskierkę fascynacji widział w oczach maluchów, które z pasją przyglądały się skomplikowanym urządzeniom.

– Trzeba inicjować ich zainteresowania nauką i sztuką przez zabawę. To kiedyś zaprocentuje! – podkreśla dr Justyna Wojciechowska z Katedry Pedagogiki i Psychologii, odpowiedzialna za Akademię Młodych Talentów, przygotowaną w ramach festiwalu. – Bardzo często to właśnie dzieci wciągają rodziców w świat nauki i sztuki. Podam przykład akcji „Cała Polska czyta dzieciom”. Wszyscy o niej wiemy. Ale dopiero, kiedy dorosły słyszy od dziecka: „poczytaj mi”, wtedy zrobi to na pewno! Kiedy mama czy tata przeczyta o festiwalu, poprzestanie na samej wiedzy, że takie przedsięwzięcie zorganizowano. Kiedy dziecko powie: mamo, tato, chodźmy, zobaczmy – pójdą na pewno! A taki jest nasz cel – popularyzować naukę i sztukę wśród mieszkańców Podbeskidzia – niezależnie od ich wieku i wykształcenia. Dlatego też po raz dwunasty pracownicy naukowi Akademii Techniczno-Humanistycznej oraz przedstawiciele zaprzyjaźnionych z nimi instytucji naukowych i kulturalnych, szkół, firm – na dwa dni wyszli ze swoich pracowni i gabinetów, by w ramach festiwalu zaprezentować wszystko, czym zajmują się na co dzień.

Coś pięknego

Festiwal zainaugurowano 26 maja w Sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej w Bielsku-Białej. W związku z 100. Rocznicą otrzymania Nagrody Nobla w dziedzinie chemii przez Marię Skłodowską-Curie, a także obchodzonym obecnie Międzynarodowym Rokiem Chemii, towarzyszyły mu słowa polskiej noblistki: „...nauka jest czymś bardzo pięknym...” Już podczas inauguracji wszyscy mogli się przekonać, jak bliskie są sobie dwie dziedziny – nauka i sztuka. I to nie tylko dlatego, że spotkaniu towarzyszyła muzyka w wykonaniu tria „Amadeus” i uczniów szkoły muzycznej. Dr inż. Wojciech Jerzy Głuszewski z Centrum Badawczego Technik Radiacyjnych Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej w Warszawie przedstawił wykład: „Maria Skłodowska-Curie prekursorką radiacyjnych metod konserwacji dzieł sztuki”. Wykład nie pomijał skomplikowanych dla laików pojęć naukowych, ale był też świetną opowieścią o ciekawostkach świata nauki, zrozumiałych dla wszystkich. Bo chyba nie było słuchacza, który by nie zapamiętał, że noblistka była jedną z pierwszych kobiet, które zrobiły prawo jazdy na ciężarówkę albo że jej odkrycia były kluczowe dla badania we francuskiej pracowni konserwacji w Grenoble egipskiej mumii faraona Ramzesa II w latach 70. XX wieku czy – całkiem niedawno – małego mamuta z Syberii. Po takim wstępie na wszystkich czekały dwa dni naukowych i kulturalnych atrakcji.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama