Kubek św. Hildegardy

Kult świętej benedyktynki z Bingen najsilniej kwitnie w... diecezji legnickiej. Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy to jedyne miejsce w Polsce, gdzie jest jej obraz. W Krzeszowie zakończyły się właśnie rekolekcje z postem św. Hildegardy.

Reklama

Program tygodniowych rekolekcji obejmował m.in. konferencje, wspólne modlitwy oraz indywidualne spacery. Jednak clou krzeszowskiego spotkania był post. Cielesny i duchowy. Ten pierwszy oparty na orkiszu, ten drugi na modlitwie i rozważaniach. Rekolekcje swój prolog miały przed rokiem. Jednak – jak przyznaje Alfreda Walkowska, najbardziej znana w Polsce orędowniczka kultu św. Hildegardy – były trzydniową „przymiarką”, sprawdzającą potrzebę organizowania tego typu spotkań w przyszłości.

Spróbowali inaczej

W tym roku odbyły się pierwsze prawdziwe rekolekcje z postem według św. Hildegardy. Przyjechało 10 osób, za to z różnych regionów Polski, w różnym wieku i reprezentujących różne środowiska. – Była pani z Milanówka z synem, dwóch panów z Gorzowa, są osoby ze Zgorzelca i Świebodzina. Mieliśmy studenta, ale i panią, która ma 81 lat – wylicza Alfreda Walkowska. Wszyscy zdecydowali się na kilkudniową zmianę żywieniowych nawyków. Bo to, co się je i pije – jak zapewnia św. Hildegarda – także może pomóc w powrocie do równowagi ducha.

Podczas krzeszowskich rekolekcji zaproponowano ich uczestnikom dwojakie podejście do postu: radykalne i mniej zasadnicze. Większość osób podjęło się stosowania ostrzejszej diety, polegającej na przyjmowaniu wyłącznie płynów. – Jest to np. zupa postna, czyli wywar z ziarna orkiszu i odpowiednio wybranych warzyw. Taki „gorący kubek” pije się na obiad i na kolację. Do tego podawaliśmy kawę orkiszową, herbatę koprową, herbatę z krwawnika czy poprawiający krążenie napój koprowy, przygotowany według recepty św. Hildegardy. Uczestnicy rekolekcji mieli też okazję żuć korzeń galgantu, doskonały przeciwko bólowi głowy – wylicza Alfreda Walkowiak. Dla osób, które nie miały odwagi lub możliwości poddać się tak wymagającej diecie, proponowano np. dania z orkiszu i przetartych warzyw. Żadne z pokarmów nie zawierały ani tłuszczu, ani białka zwierzęcego.

Cnota umiaru

Większość zajęć rekolekcyjnych odbywała się w grupie. Jednak w programie spotkania znalazł się także czas na indywidualne spacery i przemyślenia. To był w końcu post, więc oczyszczanie ciała musiało także przewidywać sanację ducha. Bo, jak podkreślają organizatorzy rekolekcji, post nie może być celem samym w sobie. Jak przyznaje Alfreda Walkowiak, wiele osób, które wzięły udział w ubiegłorocznych rekolekcjach, starało się w domu przedłużać styl życia i żywienia zaszczepiony im w Krzeszowie. Ale z tym trzeba ostrożnie, bo, jak podkreśla pani Alfreda, jedną z największych cnót, na jakie zwracała uwagę św. Hildegarda, jest umiar. – Święta Hildegarda jest autorką spisu 35 cnót i wad. Ze wszystkimi musieli zmierzyć się uczestnicy krzeszowskich rekolekcji. Także z umiarem, który powinni stosować po powrocie, jeśli zechcą nadal korzystać z wiedzy i dietetycznych wskazówek benedyktynki z Bingen – mówi. Z Krzeszowa można było więc wywieźć wskazówki, jak umiejętnie pościć. Bo, jak zdradza Alfreda Walkowiak, wśród jej podopiecznych były także osoby, które po prostu chciały... schudnąć. – Można to uzyskać bez farmakologii, bez biegania po dietetykach i lekarzach i bez efektu jo-jo. A w dodatku nasz sposób na schudnięcie wynalazła święta. To też coś znaczy – mówi z uśmiechem pani Alfreda.

Rekolekcje z postem św. Hildegardy odbywały się w domu sióstr elżbietanek, które już po raz drugi udzieliły gościny promotorom zdrowego trybu życia i duchowego oczyszczenia. Alfreda Walkowiak prowadzi podobne w klasztorze benedyktynów w Tyńcu. Uczestniczy w nich za każdym razem ok. 30 osób. Jednak to nie Małopolska, a diecezja legnicka może ubiegać się o miano lidera w promowaniu postaci, duchowości i zdrowego trybu życia św. Hildegardy z Bingen. 17. dnia każdego miesiąca w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy jest odmawiana litania przed jedynym w Polsce obrazem św. Hildegardy. Obraz ten, namalowany przez legnickiego artystę, został w ubiegłym roku poświęcony w Bingen, a później uroczyście wprowadzony do legnickiej świątyni. W Legnicy znalazło także siedzibę Polskie Centrum św. Hildegardy oraz stowarzyszenie Krąg Przyjaciół św. Hildegardy.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama