Granice muszą być jasne

Z Marcinem Kręglem, pedagogiem i psychologiem szkolnym

Trudna sytuacja. Jeśli dziecko jest napiętnowane, to jest to dyskomfort. Rolą rodzica jest wytłumaczyć mu, że jego pozycja w grupie nie zależy od rzeczy, które ma, ale od tego, kim i jaki jest. To też kwestia budowania w dziecku poczucia własnej wartości. Ale jeśli są to tylko roszczenia, szpan, to warto uświadomić dziecku, że nasz obowiązek, poza miłością, która jest bezdyskusyjna, to zapewnić mu dach nad głową, wyżywienie, podręczniki i ubrania podstawowe. Wszystko co ponad, to nagroda. Dziecku niekoniecznie należą się markowe ubrania czy tablet.

Jest Pan zwolennikiem przyjaznej terapii behawioralnej, ale są też inne metody w psychologii. Słyszę czasem: to bełkot, trzeba się zdać na psychologię instynktownej miłości.

Dzisiaj wychowanie to nie jest prosta sprawa. Kiedyś nie było ani psychologów, ani poradni wychowania, bo były wielopokoleniowe rodziny. Jak rodzice nie mieli czasu, dziecko odrabiało zadania z babcią, dziadkiem. Przy okazji słuchało opowieści. Dziś takie sytuacje są rzadkością. Przy pędzącym świecie dobrze jest sięgnąć po podręcznik, po radę specjalisty, który z boku inaczej spojrzy na naszą sytuację. I to nie jest ani wstyd, ani nie ujmuje to naszej miłości. To objaw, że poważnie traktujemy wychowanie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama