To nie jest zwykła książka

Wiele publikacji opisuje uzależnienie od pornografii. Ta pozycja mówi, co z tym zrobić. O książce pomagającej pokonać uzależnienie od pornografii opowiada ks. dr hab. Andrzej Muszala.

40 dni – jak czas trwania Wielkiego Postu…

Tak, ten czas to idealna okazja. Spieszyliśmy się z wydaniem tej książki, żeby zdążyć na Wielki Post. Liczy się zresztą każdy dzień. Każdego dnia w uzależnienie wchodzą nowe osoby.

Zauważyłem, przeglądając tę pozycję, że autorzy proponują znalezienie sobie osoby towarzyszącej.

To jest dość trudny punkt programu, ale ważny. Owszem, ktoś może sam wyjść z uzależnienia, ale dużo lepiej jest znaleźć sobie powiernika – znajomego, przyjaciela. Byle nie był to ktoś zbyt bliski: współmałżonek, ksiądz, spowiednik. Może nim być, na przykład, kolega z dawnych lat szkolnych. Dobrze będzie pójść do niego, powiedzieć: „Słuchaj, mam problem, czy możesz mi pomóc? Tylko jest warunek: musisz milczeć”. Można nawet napisać do niego „list przewodni” – w książce jest jego wzór. Podczas cotygodniowego spotkania, trwającego około 30 minut, uzależniony zdaje raport, czy mu się udało, czy nie. Na przykład, że trzy dni walczył, nie wchodził na strony pornograficzne, a potem poległ. Siła tego spotkania polega na tym, że gdy człowiek wypowie, co się kryje w jego wnętrzu, to już w połowie się oczyszcza. Perspektywa regularnego spotykania się z powiernikiem jest mobilizująca. Osoba uzależniona myśli: „No nie, ja muszę nadal walczyć. Nie mogę się poddać”.

A co ma mówić powiernik?

Nic. Nie dawać żadnych rad. Najwyżej może powiedzieć: „Dobra, będę dalej za ciebie się modlił”. Jeśli jest osobą wierzącą. On tylko siedzi i słucha, a to, co usłyszy, ma zachować w tajemnicy.

Czy ten człowiek musi być wolny od pornouzależnienia?

Nie. Powiernik może być uzależniony, choć rozmówca niekoniecznie o tym wie. Być może w trakcie rozmów w nim samym też się obudzi potrzeba wyjścia z tego.

A tu widzę rysunek faceta zamachującego się młotem na laptopa. O co chodzi?

O, właśnie – tu chodzi o całkowite odcięcie się od pornografii. Pomaga w tym powiernik. On definitywnie usuwa z komputera rozmówcy treści pornograficzne i wprowadza hasła blokujące. To konieczne, bo komputer w domu jest dla uzależnionego silną pokusą. To tak, jakby butelka wódki stała na stole w domu alkoholika. Podobnie powinny być włączone blokady na telefonach i innych tego typu urządzeniach. Trzeba wyrzucić wszystkie gazety i filmy pornograficzne – w tym też może pomóc powiernik.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg