Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt wprowadzający do polskiego porządku prawnego nową instytucję, czyli alimenty natychmiastowe - poinformował wiceminister sprawiedliwości Sławomir Pałka. Dodał, że resort nie prowadzi obecnie prac nad wprowadzeniem tablic alimentacyjnych.
Wiceminister Pałka przekazał taką informację w piśmie skierowanym do rzecznika praw obywatelskich, w odpowiedzi na pytania zastępcy RPO Stanisława Trociuka. Pismo wiceszefa MS zamieszczono w piątek na stronie Biura Rzecznika.
Jak poinformował wiceminister Pałka, wysokość planowanych alimentów natychmiastowych "będzie ustandaryzowana i zależna wyłącznie od dwóch czynników: od liczby dzieci pochodzących od tych samych rodziców oraz od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, o którym mowa w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu za pracę". "Projekt aktualnie jest na etapie prac wewnątrzresortowych" - przekazał.
Zastępca RPO zapytał niedawno resort sprawiedliwości, czy są nadal prowadzone prace nad wprowadzeniem tablic alimentacyjnych oraz czy w MS są prowadzone jakieś inne prace odnoszące się do tej problematyki. Kwestia tych tablic i ich projekt wywołały burzę wiosną i latem zeszłego roku. Grupę roboczą do opracowania takich tablic powołano w MS w maju 2025 r. Takie tablice miałyby ułatwiać kwestie określania wysokości zasądzanych alimentów.
Projekt przygotowanych tablic zaprezentowano w lipcu ub.r. Przyjęty w nich system był oparty na progresywnym modelu - wysokość alimentów rosłaby wraz z dochodem zobowiązanego oraz wiekiem dziecka. Punktem wyjścia była tzw. kwota bazowa, którą odpowiadała 70 proc. minimum socjalnego na dziecko za 2024 rok, ustalonego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Na jej podstawie wyliczane miały być wysokości świadczeń w podziale na pięć grup wiekowych dzieci: 0-7 lat, 8-11 lat, 12-15 lat, 16-18 lat oraz powyżej 18. roku życia.
Zaproponowane wówczas przez resort sprawiedliwości rozwiązanie oraz wyliczone propozycje kwot wywołały wiele kontrowersji. - Ministerstwo Sprawiedliwości wycofało się z zaproponowanych tablic alimentacyjnych. Rozwiązanie zostanie jeszcze raz skonsultowane - informował w końcu lipca ub.r. rzecznik rządu Adam Szłapka.
- Tablice alimentacyjne są fatalnie skalibrowane; słyszymy, że te alimenty są za niskie albo za wysokie - przyznawał szef MS Waldemar Żurek wkrótce po objęciu urzędu.
W opublikowanej w piątek przez RPO odpowiedzi wiceministra Pałki podkreślono, że "Ministerstwo Sprawiedliwości nie prowadzi aktualnie prac nad ponownym wprowadzeniem tablic alimentacyjnych".
Natomiast - jak podał - przygotowany został projekt dotyczący alimentów natychmiastowych. "Zgodnie z założeniami projektu, alimenty natychmiastowe będą orzekane alimentacyjnym nakazem zapłaty, w elektronicznym postępowaniu w sprawach o alimenty natychmiastowe" - przekazał.
"Zaletą projektowanego rozwiązania jest jego prostota i przewidywalność - zarówno co do wysokości alimentów natychmiastowych należnych uprawnionemu, jak i terminu ich otrzymania, bowiem alimentacyjny nakaz zapłaty będzie wydawany w ciągu siedmiu dni od dnia wniesienia pozwu, a zarazem - z chwilą wydania - będzie stanowić tytuł zabezpieczenia co do kwot, które są już wymagalne, wykonalny bez nadawania mu klauzuli wykonalności" - napisał wiceminister Pałka.
Jak podkreślił, "alimentacyjny nakaz zapłaty będzie podlegać waloryzacji z mocy samego prawa - wraz ze wzrostem wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę".
Niedawno minister Żurek informował, że w MS przygotowywany jest "Pakiet Rodzicielski", który m.in. wprowadza pieczę współdzieloną jako standard mający skończyć "z bolesnym podziałem na ťzwycięzcówŤ i ťpokonanychŤ ciężkich procesów sądowych", a także usprawnić wykonywanie orzeczeń w sprawach rodzinnych oraz szybkie konsekwencje za uporczywe łamanie orzeczeń dotyczących kontaktów z dzieckiem.
Marcin Jabłoński (PAP)