Polscy seniorzy stają się coraz bardziej mobilną grupą społeczną, preferującą wyjazdy w czerwcu i wrześniu ze względu na niższe ceny oraz korzystne warunki pogodowe - przekazała w rozmowie z PAP dr Sylwia Badowska z Uniwersytetu Gdańskiego.
Według ekspertki z Katedry Marketingu Wydziału Zarządzania UG, o aktywności osób po 60. roku życia decyduje nie wiek metrykalny, lecz stan zdrowia, sytuacja materialna oraz dostępność infrastruktury transportowej.
Badowska podkreśla, że seniorzy nie stanowią jednolitej grupy pod względem potrzeb i możliwości. - Osoby te różnią się między sobą pod względem stanu zdrowia, sytuacji finansowej, poziomu wykształcenia, miejsca zamieszkania i stylu życia - wskazała badaczka.
Dodała, że "znacznie większe znaczenie mają dziś zdrowie, sprawność i samodzielność" niż metryka.
Najczęstszym modelem podróżowania wśród osób starszych są wyjazdy z partnerem lub innymi członkami rodziny.
Według Badowskie, "w przypadku kobiet większe znaczenie ma obecność towarzysza podróży, natomiast mężczyźni częściej są skłonni do samodzielnych wyjazdów".
Wśród mieszkańców dużych miast o wyższym statusie materialnym rośnie także popularność wyjazdów z przyjaciółmi.
Wybór terminu wypoczynku poza szczytem sezonu podyktowany jest względami ekonomicznymi i klimatycznymi. - Po pierwsze, poza szczytem sezonu ceny są niższe. Po drugie, warunki pogodowe są bardziej sprzyjające - wyjaśniła ekspertka.
Zauważyła, że w dobie zmian klimatycznych seniorzy unikają podróży w czasie największych upałów.
Największą barierą w realizacji planów podróżniczych pozostaje pogarszający się stan zdrowia. - Rosnące wydatki na leczenie, rehabilitację czy opiekę długoterminową mogą skutecznie ograniczać możliwości przeznaczania środków na wypoczynek - oceniła badaczka.
W kontekście oferty miejskiej ekspertka zwróciła uwagę, że kluczowym wyzwaniem nie jest brak wydarzeń, lecz ich fizyczna dostępność.
- Można zorganizować znakomity koncert, ale jeśli osoba starsza nie ma możliwości bezpiecznie dotrzeć na miejsce i wrócić do domu, pozostaje ona poza gronem uczestników - zuważyła badaczka.
Według niej, miasta powinny projektować ofertę, uwzględniając potrzeby osób o ograniczonej sprawności od momentu wyjścia z domu.
Dr Badowska zaznaczyła, że współczesna starość staje się coraz bardziej różnorodna.
- Z jednej strony obserwujemy rosnącą grupę osób starszych, które są aktywne, mobilne, samodzielne. Z drugiej strony są osoby, dla których wiek nadal wiąże się z ograniczeniami zdrowotnymi, finansowymi lub społecznymi - podsumowała ekspertka.