publikacja 20.09.2012 00:15
Osoby homoseksualne mają prawo do społecznego szacunku, ale nie mają prawa narzucać społeczeństwu iluzji, że związek homoseksualny jest małżeństwem i może zająć się „rodzeniem” i wychowaniem dzieci.
PAP/Rafał Guz
Niedopuszczalny dla katolików projekt autorstwa Piotra Dunina (z prawej), został przyjęty jako oficjalny projekt klubu parlamentarnego PO. Publicznie pozytywnie wypowiadali się o nim m.in. przewodniczący klubu Rafał Grupiński (w środku) i wiceprzewodnicząca Małgorzata Kidawa- -Błońska (z lewej)
Wprowadzanie swego rodzaju „paramałżeństw” homoseksualnych, jakimi mogą być związki partnerskie między osobami tej samej płci, to początek niebezpiecznego eksperymentu na społeczeństwie. Ucierpią na nim przede wszystkim najsłabsi: dzieci i młodzież. One bowiem potrzebują jasnego przekazu społecznego: jaka jest rola mężczyzny i kobiety, czym jest małżeństwo i rodzina. Udawanie, że homoseksualiści mogą tworzyć związek analogiczny do związku małżeńskiego, jest zakłamywaniem prawa naturalnego.
Recenzowałem dla MEN zaakceptowany uprzednio podręcznik do gimnazjum, w którym małżeństwa homoseksualne były prezentowane w sposób jawny jako paralelne wobec małżeństw heteroseksualnych. Dla porównania wystarczy powiedzieć, że pojęcia odnoszące się do homoseksualizmu: homoseksualista, gej, lesbijka (odmieniane przez wszystkie przypadki) zostały użyte ponad 100 razy, podczas gdy takie kluczowe słowa dla dzieci i młodzieży jak: matka, ojciec, przyjaciel – jedynie po około 20 razy. Podręcznik ten to propozycja całkowitej rewolucji moralnej, społecznej i cywilizacyjnej w kwestii małżeństwa, rodziny i wychowania dzieci. Autorzy podręcznika w informacji o najpełniej realizowanej funkcji życia seksualnego w stałym związku małżeńskim przymiotnik „małżeński” biorą w nawias, podczas gdy przy omawianiu związku homoseksualnego takiego zabiegu nie czynią. Cały podręcznik został napisany pod kątem promocji homoseksualizmu wśród młodzieży. Autorzy piszą między innymi: „Heteroseksualizm jest normą statystyczną; do tej kategorii należy większość ludzi. Czy jednak wynika z tego, że jest on »normalny« w sensie psychologicznym czy osobistym, lub też, że homoseksualizm jest »anormalny«?”.
A gdyby rządy totalitarne w nowoczesnym stylu chciały stosować przemoc, by zmusić nas do „wiary w homoseksualizm”, będziemy ją znosić z pokorą, pójdziemy do więzień – a w razie potrzeby i na śmierć, jak od tysiącleci czynili chrześcijanie, ale prawego myślenia o człowieku się nie wyrzekniemy. Osoby homoseksualne mają pełne prawo do życia prywatnego, poszanowania dla ich personalnych wyborów oraz społecznego szacunku, ale nie mają prawa tworzyć iluzji społecznej i narzucać całemu społeczeństwu, że związek homoseksualny jest małżeństwem i może zająć się „rodzeniem” dzieci i wychowaniem ich.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł