Przytulanie komercyjne?

Agata Puścikowska

GN 48/2013 |

publikacja 28.11.2013 00:15

Akcje o wdzięcznych nazwach typu Dzień Przytulania trochę mnie przerażają…

Agata Puścikowska Agata Puścikowska

Może ja niedzisiejsza jestem. A może nie rozumiem po prostu czasów współczesnych, które to najwyraźniej wymagają przyjmowania z radością nowych obyczajowości, stylów życia i zachowań. O co chodzi? O pewien nowoczesny trend, który obserwuję od kilku lat, a który coraz śmielej sobie poczyna w miastach. Chodzi o tzw. Dzień Przytulania: obcy ludzie, którzy spotykają się na ulicy czy w parku, powinni się do siebie przytulić. Zaangażowani są w ten czyn społeczny wolontariusze, którzy chcą przyjaźnie zmieniać świat i mają poczucie misji do spełnienia…

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.