publikacja 07.08.2014 00:15
O małżeńskich kryzysach i teologii ciała z Renatą i Markiem Makowskimi rozmawia ks. Tomasz Jaklewicz.
pixabay
Sfera seksualności jest bardzo podatna na zranienia - mówią małżonkowie. - Każdy konflikt małżonków na niej się odbija
Ks. Tomasz Jaklewicz: Z okazji 50. rocznicy małżeństwa ktoś zapytał jubilata, czy przyszło mu kiedykolwiek do głowy, żeby się rozwieść z żoną. „Rozwieść nie, ale zabić tak. Kilka razy” – odpowiedział. Czy rzeczywiście tak to bywa w małżeństwie?
Ale to jest zupełnie inny rodzaj milczenia. Wróćmy jednak do tego złego milczenia.
Ciągle wokół siebie słyszę o małżeństwach, które się rozpadają lub przeżywają kryzys. Co jest dziś powodem tych trudności?
Wiele ludzi postrzega, że wszystko, co Kościół ma do powiedzenia na temat seksualności, to właśnie zakaz antykoncepcji.
Marek: Akceptacja siebie nawzajem w małżeństwie jest bardzo potrzebna. Ważne jest, by to, co przekazuję zarówno werbalnie, jak i niewerbalnie, było prawdą, by było zgodne z tym, co faktycznie przeżywam. Bardzo ważne są wszelkiego rodzaju komunikaty zwrotne, potwierdzenie, że ja ciebie akceptuję, że mi jest dobrze z tobą. Ale tego trzeba się nauczyć.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł