In vitro: wszystko dozwolone

Bogumił Łoziński

GN 27/2015 |

publikacja 30.07.2015 06:00

Przyjęta przez Sejm ustawa o in vitro pozwala na tworzenie wielu zarodków i mrożenie, a nawet niszczenie niewykorzystanych w procesie sztucznego zapłodnienia. A to tylko jedna ze skandalicznych praktyk, na które pozwala uchwalone właśnie prawo.

In vitro: wszystko dozwolone Jakub Szymczuk /foto gość

Rządową ustawę poparło aż 261 posłów, przeciwko było 176. Za jej odrzuceniem głosował klub PiS z Jarosławem Kaczyńskim i kandydatką na premiera Beatą Szydło, a także klub Zjednoczonej Prawicy z Jarosławem Gowinem na czele. Ten ostatni wraz z posłem Czesławem Hocem z PiS byli bardzo aktywni w czasie prac nad projektem w sejmowych komisjach. Zgłosili kilkadziesiąt poprawek ograniczających złe skutki regulacji, ale wszystkie zostały odrzucone.

Przepis o prawie do utworzenia sześciu zarodków dotyczy tylko kobiet do 35. roku życia. Starszym lekarz może zezwolić na wytworzenie dowolnej liczby zarodków. Warto też mieć świadomość, że rządowa ustawa nie wyznacza górnej granicy wiekowej dla kobiet pragnących skorzystać z in vitro, co oznacza, że nawet 60-letnia albo starsza może się poddać sztucznemu zapłodnieniu. Nie jest to sytuacja hipotetyczna – w maju tego roku 65-letnia Niemka urodziła dzięki in vitro czworaczki.

W normalnym procesie adopcyjnym państwo kontroluje procedurę, w przypadku in vitro tego nie ma, dobro dziecka nie jest brane pod uwagę, może trafić pod opiekę ojca patologicznego. Takie przepisy drastycznie pogarszają sytuację dziecka w stosunku do istniejącego obecnie stanu. Dzieci z in vitro wychowane w niepełnej rodzinie albo w takiej, w której jeden z rodziców nie jest rodzicem biologicznym, mają poważne problemy z akceptacją siebie i funkcjonowaniem w społeczeństwie. W Wielkiej Brytanii istnieje stowarzyszenie osób z in vitro mających problemy psychiczne, np. z własną tożsamością. Wynika to m.in. z anonimowego dawstwa – dzieci nie mają prawa do poznania tożsamości dawcy. Takie rozwiązanie jest także w naszej ustawie.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
TAGI: