Biedaczyna Kijowski

Agata Puścikowska

GN 49/2017 |

publikacja 07.12.2017 00:00

To chyba pierwszy taki przypadek w historii współczesnej Warszawy. Oto informatyk z doświadczeniem nie może znaleźć pracy. A przynajmniej tak twierdzi. Mateusz Kijowski (dla przypomnienia: do niedawna lider KOD) opowiedział dramatyczną historię życia: nie ma pracy, nie ma pieniędzy, zapewne będzie musiał wyemigrować z Polski za chlebem. Ponoć nikt nie chce go zatrudnić, bo jest rozpoznawalny i kojarzony (dość słusznie jednak) z manifestacjami i KOD-ami.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.