Nie martwić się?

Agata Puścikowska

GN 28/2018 |

Każdy w jakimś stopniu identyfikuje się z rodzicami walczących o życie chłopców. I każdy trochę myśli: „Ci chłopcy to jak moi synowie”.

Nie martwić się?

Mały chłopiec napisał do rodziców: „Nie martwcie się, mamo i tato, minęły dwa tygodnie, odkąd mnie nie ma, ale wrócę, żeby wam pomóc w sklepie”. Rodzice dwunastoletniego Bewa prowadzą mały sklep spożywczy. Gdy ich syn wyruszył na wycieczkę z trenerem i przyjaciółmi, z pewnością cieszyli się jego radością. Matka może zrobiła kanapki, ojciec życzył dobrej zabawy. A może się o niego lękali? Matka szczególnie? Może coś przeczuwała? I może wtedy jej mąż rzucił tylko: „Nie przesadzaj, zawsze panikujesz, gdy on wyjeżdża”.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.