Wolontariat to nie tylko praca, ale też radość poznawania innych
Wolontariat to nie tylko praca, ale też radość poznawania innych
Archiwum WCOW

Poszukiwany, poszukiwana

Brak komentarzy: 0

Karol Białkowski; GN 29/2013 Wrocław

publikacja 04.08.2013 07:00

Czymś naturalnym w czasie wakacji są podróże. Wrocławskie Centrum Opieki i Wychowania zachęca do zaplanowania dłuższej wyprawy, która może zmienić życie.

Wśród podopiecznych WCOW jest aż setka dzieci w wieku od 3 lat. – Powszechnie uznaje się, że w placówkach takich jak nasza przebywają sieroty. Tymczasem nie ma u nas żadnej osoby pozbawionej rodziców. Ich sieroctwo wynika raczej ze względów społecznych – tłumaczy Sylwester Pajęcki, dyrektor Wrocławskiego Centrum Opieki i Wychowania. To właśnie z myślą o lepszej przyszłości wychowanków wrocławskich placówek opieki zastępczej realizowany jest od lutego projekt „Wrocławska Podróż do Wolontariatu”. Jego uczestnikami są najstarsi podopieczni WCOW i wolontariusze. Trwają już zapisy na kolejny etap akcji, który startuje w październiku.

Wzajemna korzyść

– Pomysł „Wrocławskiej Podróży do Wolontariatu” polega na tym, że młodzież, która się do nas zgłosiła, pokazuje naszym dzieciom świat, jakiego do tej pory nie znały – tłumaczy Magdalena Narkiewicz, psycholog, jedna z tzw. mentorek, zawodowych pracowników placówki. Jak zaznacza, często praca związana jest z bardzo prozaicznymi rzeczami. – Wolontariusze prowadzą korepetycje z każdego możliwego przedmiotu, ale też zapewniają atrakcje kulturalne – zabierają podopiecznych do kina, teatru czy na koncerty – dodaje.

Zadaniem mentorów jest natomiast, oprócz dbania o wychowanków WCOW, codzienne wspieranie wolontariuszy w ich pracy. To wszystko ma na celu możliwie doskonałe przygotowanie do samodzielnego życia przebywających w ośrodku osób, a w dalszej perspektywie – edukację i wsparcie rodzin zastępczych we Wrocławiu. – W projekcie biorą udział wychowankowie powyżej 15. roku życia, którzy lada chwila staną przed prawdziwymi problemami: decyzji o wyborze miejsca zamieszkania czy o podjęciu pracy – mówi M. Narkiewicz. Joanna Drozdowska, pracownik socjalny, przekonuje, że osoby bezinteresownie poświęcające czas stają się doskonałym przykładem dla podopiecznych.

– Oni nie mają takich wzorców. Jesteśmy przekonani, że w ich otoczeniu brakuje ludzi, którzy stawiają na naukę, rozwijają swoje umiejętności i hobby czy po prostu mają jakiś życiowy cel – zaznacza. Wychowawcy zdają sobie sprawę, że dzięki realizacji projektu młodzież może poczuć trochę normalności. Jednak tylko od nich samych zależy, co zrobią z tymi doświadczeniami w przyszłości. W pierwszym etapie „Wrocławskiej Podróży do Wolontariatu” bierze udział tylko 6 podopiecznych, jednak do końca projektu będzie ich 50.

Pierwsza strona Poprzednia strona strona 1 z 2 Następna strona Ostatnia strona
oceń ten artykuł Zagłosowało 6 osób.
Średnia ocena to 4,0.

Reklama

Reklama

Autopromocja