Krzywda ze Szwecji

Po 250 tys. koron odszkodowania (ok. 112 tys. zł) dostaną Szwedzi, którzy w dzieciństwie zostali odebrani rodzicom, a później padli ofiarą wykorzystywania lub zaniedbania w rodzinach zastępczych i domach dziecka.

Reklama

To sukces grupującego ofiary stowarzyszenia „Skradzione Dzieciństwo”, które walczyło o to od pięciu lat. O odszkodowania z tego tytułu od państwa szwedzkiego prawdopodobnie będą ubiegać się tysiące ludzi, ponieważ w Szwecji (a także w Norwegii) powszechną praktyką jest odbieranie dzieci rodzicom pod najbardziej błahymi pretekstami.

Sadyści w domu dziecka

Rząd zdecydował się wypłacić odszkodowania na podstawie rządowego raportu, w którym opisano szokujące przypadki nadużyć wobec odebranych dzieci, poddanych „opiece zastępczej” w latach 1922–2003. Są tam drastyczne przykłady dzieci zmuszanych do pracy, zaniedbywanych, poddanych przemocy sadystów i pedofilów pracujących w domach dziecka, zmuszanych do aborcji lub sterylizacji. Kiedy dzieci informowały o tym przez telefon urzędników socjalnych, ci – choć byli tak nieubłagani przy odebraniu dziecka biologicznym rodzicom – dzwonili jedynie do rodziny zastępczej z pytaniem, czy oskarżenia dziecka są prawdziwe.

W Szwecji i Norwegii obowiązuje lewicowa ideologia, według której dzieci są własnością państwa, a rodzina jest tworem z założenia podejrzanym. Po kilkudziesięciu latach rządów socjalistów myśli tam w ten sposób prawie całe społeczeństwo. Tradycyjna rodzina zresztą już tam prawie nie funkcjonuje. Na przykład w Sztokholmie aż 40 proc. urn z prochami zmarłych nie jest odbieranych przez rodzinę (a kremacji jest tam poddawanych 90 proc. zmarłych).

Totalitaryzm

W Szwecji rodzicom zabiera się dzieci najczęściej dlatego, że sa oni, zdaniem urzędników, zbyt ubodzy. Niestety, to samo zdarza się coraz częściej też w Polsce, ślepo zapatrzonej w skandynawskie wzorce. W Skandynawii jednak postępowanie służb socjalnych jest posunięte do absurdu. Mieszkający w Szwecji dziennikarz polskiego pochodzenia Maciej Zaremba opisał np. sprawę chorego na padaczkę Daniela Sigströma, odebranego matce za „nadopiekuńczość”. Z powodu „nadopiekuńczości” matce zakazano też odwiedzin syna. Daniel, rozpaczliwie tęskniący za równie zrozpaczoną matką, tułał się po różnych rodzinach zastępczych. Zmarł w wieku 14 lat w czasie ataku padaczki, bo rodzina zastępcza nie wiedziała, jak mu udzielić pomocy.

Polacy wyjeżdżający do Szwecji lub Norwegii nie zdają sobie sprawy z tego, że służby socjalne odbiorą im dzieci już za podniesienie na nie głosu albo gdy ktoś z sąsiadów doniesie, że kilka lat temu dali dziecku klapsa. Odbiorą dzieci „na wszelki wypadek” – takich przypadków jest mnóstwo. Małą Nikolę zabrano w Norwegii kochającym rodzicom, Polakom Helenie i Arkadiuszowi Rybkom, ponieważ nauczyciele w szkole zaobserwowali, że dziewczynka jest smutna, a nawet raz płakała. Nikola płakała, bo w Polsce w tym czasie umierała jej babcia. Służby socjalne nie uwierzyły, że ktoś może płakać z powodu babci, ponieważ więzi rodzinne w Skandynawii są dziś bardzo mocno rozluźnione. Nikola, wbrew swej woli, trafiła więc do rodziny zastępczej. W nocy z 28 na 29 czerwca zeszła po linie z piętra do ogrodu, gdzie już czekał na nią pracownik biura detektywa Rutkowskiego. Zanim rano obudzili się jej opiekunowie i nim postawili na nogi policję, ludzie Rutkowskiego przewieźli dziewczynkę przez granicę. Rodzina Rybków została połączona, mieszka dziś w Polsce, ale już nigdy nie może pojawić się w tkwiącej jedną nogą w totalitaryzmie Skandynawii.

Przyznanie odszkodowań ofiarom szwedzkiej pomocy zastępczej zapewne nie zmieni sposobu myślenia Skandynawów, bo jego przyczyny tkwią głębiej. Może jednak otrzeźwi przynajmniej niektórych. Zwłaszcza że Szwecja i Norwegia przegrywają też teraz przed Trybunałem w Strasburgu jedną po drugiej sprawy o pochopne odebranie dzieci.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Nowalijka
    22.02.2016 00:57
    PISZE ODPOWIEDZ DLA " ZALAMANEJ". Kobieto musisz cos ZROBIC. Dzialaj, pros znajomych o ZROBIENIE WSPOLNEGO PLANU. OGLADNIJ KONIECZNIE POLSKI FILM OPARTY NA WYDARZENIACH PRAWDZIWYCH, na podobnych do Pani sytuacji zyciowej FAKTACH ( zabrano Corke Rodzicom Plakom mieszkajacych w Szwecji) . FILM sie nazywa "OBCE NIEBO". Podaje pomocnie nazwe strony internetowej na ktorej mozesz ogladnac film. Tam trzeba sie zarejestrowac bezplatnie, tez tam jestem na tej stronie i strona jet w porzadku. Ale trzeba najpierw codziennie sie logowac zeby nazbierac punkty . Jak sobie nei poradzisz, to z checia Pani pomoge - prosze pisac na aaa.nionka@gmail.com. 3mam KCIUKI i..... TEEEEN FILM podciagnie Pania na duchu i doda Energii zeby moc zaczac dzialac !!!!
  • monika
    21.05.2016 18:08
    To śmiesznie małe sumy. Czy są ściągane z osobistych majątkow tych przekupionych niewykwalifikowanych urzednikow, którzy stoją za sprawą krzywdy tych dzieci i ich rodzin? Jeśli nie, to może czas się zastanowić na wprowadzenie prawa osobistej odpowiedzialnosci za zle wykonaną pracę właśnie w tym sektorze. Czy ktoś pozywał tych urządnikow imiennie? Prawnie nie istnieje taka możliwość? Dziwię się, chociaż jeszcze bardziej że do tej pory nie dochodzi masowo do samosądów...
  • Gość
    29.10.2016 20:25
    Czy ktos moglby mi powiedziec ile dostana odszkodowania rodzice ktorym Szwecki Socjal wszystko utrudnia.
  • JAWA25
    05.10.2017 17:27
    http://gosc.pl/doc/4152661.Kradziez-dzieci-w-Hiszpanii
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama