Stare dzieje dla najmłodszych

Zaznajamianie dzieci z historią nie jest prostym zadaniem. Można jednak sięgnąć po narzędzia, które to bardzo ułatwiają.

Reklama

Jakiś czas temu w Muzeum Powstania Warszawskiego za- obserwowałem taką scenę. Tata pochyla się nad około 6-letnim chłopcem. Tłumaczy mu, czym było powstanie, dlaczego wybuchło oraz co będą oglądali w tym muzeum. Z boku przygląda się temu starsze małżeństwo. – Strata czasu, i tak nic z tego nie zrozumie – mówi mąż do żony. Ale nie o to przecież chodzi, aby dzieci zarzucać szczegółową wiedzą i domagać się, żeby rozumiały. Raczej o to, aby dawać im impulsy. Autorki pierwszej w Polsce książki dla dzieci o żołnierzach wyklętych mówią, że dzieciom od najmłodszych lat trzeba opowiadać o rzeczywistości, dobierając formę przekazu do etapu rozwoju, na którym się znajdują. Historia nie jest dla nich żadną barierą. Trzeba tylko poruszyć ich wyobraźnię i zaciekawić.

Praca u podstaw

Joanna Gajewska i Weronika Zaguła należą do „Signum Temporis. Stowarzyszenie do Rzeczy”, organizacji pozarządowej popularyzującej wiedzę historyczną. Szczególnym celem tej organizacji jest edukacja najmłodszych, obejmująca także miłość do ojczyzny. – Siedziałyśmy kiedyś u Joasi w kuchni i rozmawiałyśmy, jak w tym roku uczcić Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Jak opowiedzieć historię, która długo pozostawała zapomniana i przysypana piachem propagandy. Stwierdziłyśmy, że trzeba zaczynać od najmłodszych – opowiada Weronika Zaguła, dziennikarka i sekretarz redakcji w Radiu Plus. Tak właśnie powstali „Rycerze lasu”, pierwsza w Polsce książka o żołnierzach wyklętych. Bohaterowie dwóch opowiadań to dwaj chłopcy – Franek i Bartek. W tajemniczym lesie spotykają partyzantów. Trudnym zadaniem, jakie stało przed autorkami, było opowiedzenie w prostych słowach o ciężkiej sytuacji politycznej i międzynarodowej związanej z życiem i działaniem żołnierzy wyklętych. – Nasza narracja jest prosta. Wojna się jeszcze nie skończyła. Chociaż Niemcy zostali pokonani, w Polsce nie było już widać czołgów, to jednak bohaterowie z czasów wojny wciąż nie byli bezpieczni. To naszym zdaniem wystarczy. Reszty dowiedzą się od rodziców albo z kolejnych publikacji – tłumaczy W. Zaguła.

Oprócz opowiadań o bohaterskich partyzantach Joanna Gajewska i Weronika Zaguła mają na swoim koncie jeszcze jedną publikację przeznaczoną dla małych czytelników. Z okazji 70. rocznicy bitwy pod Monte Cassino przygotowały książkę dla dzieci „Monte Cassino. Góra poświęcenia”. Chciały w niej – jak mówią – opowiedzieć o tym jednym z najbardziej heroicznych momentów naszej historii, ale bez lamentów i rozdzierania szat. Dotrzeć z opowieścią do młodych czytelników oraz słuchaczy pomaga wymyślony przez autorki niedźwiedź Wojtek, który razem z gromadką dzieci nieoczekiwanie staje się świadkiem tych wydarzeń. W opisywanych przez nich zmaganiach historycznych bohaterów obecny jest Bóg. – Nie da się oddzielić od siebie trzech najważniejszych słów, które towarzyszyły Polakom przez setki lat, mianowicie: Bóg, Honor i Ojczyzna. Każdy z tych elementów musiał zatem pojawić się w naszych opowiadaniach – tłumaczy J. Gajewska. Zaletą różnych propozycji skierowanych do dzieci jest to, że aktywizują także rodziców i innych dorosłych. Dziesięciolatek może sam sobie zacząć czytać opowiadania, w których mowa o historii. Ale prędzej czy później przyjdzie do starszych z jakimś pytaniem na ten temat.

Zajęcie rodzinne

O tym, że historia może być rodzinną przygodą, doskonale zdają sobie sprawę Joanna i Jarosław Szarkowie, małżeństwo historyków z Krakowa. „Rafael” wydaje ich serię książkową „Kocham Polskę”, która w podtytule ma dopowiedzenie: „historia dla naszych dzieci”. – Opowiadamy o przeszłości naszym dzieciom, aby poznały dzieje swojej ojczyzny nie tylko przez legendy, ale także spotykając się z postaciami prawdziwych rycerzy, księżniczek, królów, uczestnicząc w wielkich bitwach i zwycięstwach – tłumaczą. Ukazało się już jedenaście tytułów omawiających ogólnie polskie dzieje. Możemy zapoznać się z historią królów, Cudem nad Wisłą, powstaniem warszawskim, losami „Solidarności”, a także dowiedzieć się czegoś o sławnych Polakach. Dobrym podsumowaniem serii jest książka „Kocham Polskę. Elementarz dla dzieci”. W jednym miejscu próbuje zebrać całą serię. Uzupełnieniem jest gra planszowa, która pozwala utrwalać wiedzę dzięki zabawie. Inną ciekawą książką, która dobrze nadaje się do czytania razem z dziećmi, są „Baśnie i legendy polskie” (wydawnictwo „Jedność). To zbiór opowieści, w których elementy baśniowe przeplatają się z historycznymi. Dotyczą różnych regionów Polski i pokazują, jak żyli nasi przodkowie Gry planszowe to obok książek kolejna grupa historycznych propozycji skierowanych do dzieci i dorosłych. Wyspecjalizował się w tym Instytut Pamięci Narodowej. Jego pracownicy przygotowali m.in. grę edukacyjną „Polak mały”, „111”, „303” czy też słynną już „Kolejkę”.

Nie tylko IPN dostrzegł liczne walory takiej rozrywki. Wydawnictwo „Egmont” proponuje m.in. grę „Łazienki Królewskie”, w której przenosimy się w XVIII wiek, do letniej rezydencji króla Stanisława Augusta. Wygrywa ten, kto dostarczy mu najwspanialsze dzieła sztuki. Warto przyjrzeć się też ofercie firmy „Polskie gry planszowe”. Ciekawą propozycją jest „Bitwa pod Grunwaldem”, gra strategiczna z elementem losowym, w którą mogą bawić się już sześciolatki. Dysponujemy wojskiem składającym się z różnych jednostek. Kręcimy mieczem na kole dowodzenia i w ten sposób wyznaczamy jednostkę, którą możemy się poruszać i atakować.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama