Bohaterki codzienności

Panie, które na świat patrzą dojrzałym spojrzeniem, które niejedno w życiu przeszły, najlepiej wiedzą, co znaczy być kobietą i co kobiety dają światu.

Wierszy, piosenek, dowcipów, a nawet rozpraw naukowych, które mają uchwycić przeróżne aspekty kobiecości, jest tyle, że za ich wymienianie czy zliczanie chyba mało kto by się zabrał. Powszechnie znane są stereotypy o blondynkach czy teściowych, sentencje o zmiennej naturze kobiecej czy o potrzebie mówienia. Bombardujące nas w mediach obrazy kreują wizerunek przebojowych i aktywnych przedstawicielek płci pięknej, tylko dlaczego najczęściej młodych? Czyżby w młodym pięknym ciele upatrywano kwintesencji kobiecości? Myślę, że panie, które na świat patrzą dojrzałym spojrzeniem, które niejedno w życiu przeszły, najlepiej wiedzą, co znaczy być kobietą i co kobiety dają światu.

Przynosić radość

„Co ja mogę powiedzieć o byciu kobietą…” – zastanawiają się moje rozmówczynie ze sporą dozą niedowierzania, że z takim pytaniem zwróciłam się do nich. – To prawda, że z okładek gazet spoglądają na nas praktycznie same młode, filigranowe kobiety, a przecież wokół nas jest również gros starszych osób, które wyglądają bardzo ładnie, mają wiele doświadczenia i inicjatywy. Te osoby też trzeba dostrzec – przyznaje Adela Jankowska-Lechka. Realizują swoje pasje, są pogodne, uśmiechnięte i chyba nikt by nie zgadł, ile mają lat. Zresztą, czy to w ogóle istotne? – Metryka metryką, ale dbać o siebie trzeba bez względu na wiek. To niewiele kosztuje, ale pozytywnie wpływa na człowieka. Jestem po operacji kolana, są dni, że bardzo źle się czuję, ale ubiorę się, umaluję i wyjdę z domu – mówi Eligia Łukowska z Opola, która już cieszy się z prawnuków. Od 10 lat śpiewa w chórze „Bagatela” w DDP „Magda-Maria”, wcześniej śpiewała w chórze parafialnym „na Górce”, a największą zapłatą jest dla niej to, że niepełnosprawni czy doświadczeni przez życie, słuchając ich występów, uśmiechają się. – Każdy ma zmartwienia, w życiu przychodzi nam zmierzyć się z trudnymi sytuacjami, z bólem, jednak pogoda ducha i uśmiech na twarzy to podstawa. W moim domu przepychu nie było nigdy, ale była miłość. I choćby pieniędzy brakowało, nie można iść ulicą i narzekać, być ponurą, smutną czy obojętną. To nie jest kobiece – opowiada pani Eligia, podkreślając, że swoich zmartwień nie przenosi na innych ludzi. – Niosę ludziom radość. Nauczyła mnie tego mama – mówi wprost, podkreślając: – Kobieta po prostu jest dla drugiego człowieka, czuje jego potrzeby, a jej dobroć promieniuje na całą rodzinę i otoczenie. Dzieci, wnuki, prawnuki mogą zawsze na nią liczyć. To nie znaczy, że czasem nie skarci.

Przebaczać i uczyć przebaczania

Gdyby nie problemy z kolanami, na tańce z przyjemnością poszłaby Gertruda Jońca ze Sławięcic. Tu się urodziła, tu dziś mieszka. Przeżyła wojnę, obóz pracy, pracowała jako kucharka w szpitalu, później kucharzyła na weselach, jej kołocz zachwycił niejedno podniebienie, a przez 8 lat, aż do przejścia na emeryturę księdza proboszcza Jana Piechoczka, pracowała na plebanii, gotując, sprzątając czy zajmując się rozprowadzaniem prasy. A to tylko wielkim skrótem. – Teraz się lenię – śmieje się pani Gertruda. Domem zajmuje się synowa, a ona ma czas na czytanie po niemiecku i po polsku, układanie pasjansa, codzienne uczestnictwo we Mszy św. – Nigdy nie miałam pomalowanych ust, u fryzjera byłam raz, przed weselem syna – dowiaduję się, gdy pytam o cechy kobiecości. Tymczasem z rozmowy przy kafeju wynika, że pani Gertruda, pełna radości i pogody ducha, często była proszona o czuwanie przy konających. – Siadałam przy nich i modliłam się. Można powiedzieć, że pilnowałam, by mogli spokojnie umrzeć, bo czasem zdarzało się, że jak tylko konający zamykał oczy, rodzina rzucała się w jego stronę z rozpaczą. A przecież rozpacz niczego nie przynosi – mówi. – Kobieta powinna być wyrozumiała, skromna, z serca przebaczać i uczyć przebaczania innych, a dzieciom przekazać wiarę i tradycje – wylicza, a ja, słuchając mojej rozmówczyni, od razu dodaję: ... i mieć silną osobowość.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.