Natychmiastowe alimenty w projekcie reformy prawa rodzinnego

Alimenty natychmiastowe, przeciwdziałanie utrudnianiu rodzicowi kontaktów z dzieckiem oraz wprowadzenie postępowania informacyjnego dla rozwodzących się małżonków posiadających dzieci - to główne założenia projektu zmian w prawie rodzinnym, który we wtorek przyjął rząd.

"Według nowych regulacji dobro dzieci ma być najważniejsze i ma być szczególnie chronione w sytuacji rozwodu lub separacji rodziców. Przewidziano także wprowadzenie alternatywnego postępowania w sprawach o alimenty na dzieci. Dodatkowo, orzeczenia sądów opiekuńczych dotyczące kontaktów z dziećmi mają być skuteczniej egzekwowane" - podkreślono we wtorkowym komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu, informującym o przyjęciu projektu nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego autorstwa resortu sprawiedliwości.

Jednym z głównych rozwiązań zawartych w projekcie jest planowane wprowadzenie tzw. alimentów natychmiastowych, czyli minimalnego wsparcia finansowego dla dziecka, które rodzic otrzymywałby w krótkim czasie na podstawie uproszczonej procedury.

"Przyznanie alimentów natychmiastowych na rzecz dziecka od rodziców ma się odbywać w ciągu kilkunastu dni w postępowaniu nakazowym alimentacyjnym" - zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości. Jak dodaje obecnie sprawy o zasądzenie alimentów trwają miesiącami.

Według projektu szybkie uzyskanie alimentów natychmiastowych będzie możliwe dzięki maksymalnemu uproszczeniu formalności. Resort wskazuje, że ubiegający się o alimenty będą mogli składać pozew na gotowym formularzu dostępnym w internecie, który jest prosty i łatwy do wypełnienia, a poza odpisem aktu urodzenia dziecka do pozwu nie będą dołączane dowody.

"Wysokość alimentów natychmiastowych ma być ustalana według jednej uniwersalnej zasady. Co roku będzie ogłaszana kwota przeliczeniowa - zależna m.in. od minimalnego wynagrodzenia i współczynnika dzietności, która pozwoli precyzyjnie ustalić świadczenie w zależności od liczby dzieci w danej rodzinie" - zapowiedział resort. Według szacunków MS "na dziś wynosiłoby ono około 500 zł na jedno dziecko, 900 zł na dwoje dzieci, a 1200 zł – na troje".

"Dla porównania średnia wysokość alimentów zasądzonych w 2016 r. wyniosła 577 zł, a w pierwszej połowie 2017 r. – 590 zł" - dodało ministerstwo. Resort sprawiedliwości jednocześnie podkreśla, że uzyskanie alimentów natychmiastowych nie będzie zamykało drogi do domagania się w przyszłości wyższej kwoty alimentów na podstawie obecnie obowiązujących przepisów.

Wygaśnięcie alimentów względem dziecka ma co do zasady następować z chwilą ukończenia przez nie 25. roku życia. "Jednak ze względu na wyjątkowe okoliczności, z powodu których dziecko nadal nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, sąd na żądanie uprawnionego przedłuży obowiązywanie świadczenia alimentacyjnego na dalszy okres" - wskazuje MS.

Ponadto - jak podało MS - "w myśl projektu, wobec osoby, która będzie utrudniać lub udaremniać drugiemu z rodziców orzeczone przez sąd kontakty z dzieckiem, sąd może wydać odpowiednie zarządzenia np. przydzielić asystenta rodziny, czy ustanowić nadzór kuratora sądowego". "Jeśli powyższe rozwiązania nie przyniosą efektu, problemów nie rozwiąże również nałożenie przez sąd kary pieniężnej, rodzic utrudniający lub uniemożliwiający realizację kontaktów lub sprawowanie pieczy naprzemiennej będzie podlegać odpowiedzialności karnej. Sprawa trafi do prokuratora na wniosek uprawnionego do kontaktu rodzica" - zapowiada ministerstwo.

Według zapowiedzi resortu prokurator po pierwszym przesłuchaniu będzie mógł wyznaczyć np. półroczny okres próby. "Jeśli w tym czasie rodzic będzie wywiązywał się z orzeczeń sądu rodzinnego i umożliwiał kontakt z dzieckiem, prokurator umorzy sprawę. Jeśli nie – rodzic narazi się na grzywnę albo karę ograniczenia wolności np. w postaci prac społecznych" - zapowiedziano.

"Chcemy ograniczyć zjawisko uniemożliwiania jednemu z rodziców kontaktu z dzieckiem. Prawo powinno stać w obronie takiego rodzica" - argumentuje MS.

Projekt przewiduje również wprowadzenie rodzinnego postępowania informacyjnego. Ma ono poprzedzać sprawy o rozwód i separację małżonków posiadających wspólne małoletnie dzieci. "Jego celem jest pojednanie małżonków, ale jeśli nie będzie to możliwe, to ma doprowadzić do tego, aby rozwód lub separacja przebiegły przed sądem w miarę sprawnie i bezkonfliktowo, ze szczególnym uwzględnieniem dobra dzieci. Ma dać małżonkom czas na wyjaśnienie wszystkich problemów i wypracowanie uzgodnień w sprawach dzieci, których dobro jest najważniejsze" - przewiduje MS.

"Chcemy doprowadzić do sytuacji, żeby przed rozwodem lub separacją strony miały możliwość spotkania się na neutralnym gruncie. Przede wszystkim chodzi o dobro dzieci, bo rodzinne postępowanie informacyjne będzie dotyczyło wyłącznie spraw, w których małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci" - uzasadniają autorzy projektu potrzebę takiego rozwiązania.

Jak podkreślono, rodzinne postępowanie informacyjne będzie bezpłatne. "Rodzinne postępowanie informacyjne nie będzie przeprowadzane w przypadkach, gdy małżonek znęca się nad rodziną" - dodało MS.

Ponadto sądy rodzinne będą miały obowiązek zawiadamiania prokuratury o prowadzonych przez siebie sprawach wszczętych z urzędu o ograniczenie lub pozbawienie władzy rodzicielskiej, gdy zachodzi podejrzenie zagrożenia dobra dziecka.

Według planów nowe rozwiązania miałyby obowiązywać po 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem pakietu regulacji, które powinny wejść w życie po pół roku od daty ich publikacji - chodzi m.in. o przepisy dotyczące natychmiastowych świadczeń alimentacyjnych i rodzinnego postępowania informacyjnego.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Dawidos123
    26.02.2019 17:11
    Alimenty na dziecko do 25 roku życia???? Wiele dzieci w tym wieku ma własne dzieci..
  • Podajnik
    26.02.2019 18:35
    Całe orzecznictwo rozwodowe to skandal w Polsce.
    Znam przypadek gdzie żona która zdradziła, obwiniła męża że był "niewystarczający". A był on chyba nazbyt dobry dla niej. Sędzina dała jej wiarę. Skończyło się pełnią praw na dzieci dla zdradzieckiej żony i alimentami dla męża, który nic złego nigdy nie zrobił.
  • Podajnik
    26.02.2019 18:39
    Gdyby opieka nad dzieckiem podzielona była na pół. Tydzień dzieci u niego i tydzień u niej to nie byłoby problemu alimentów. Każdy wychowuje w połowie, każdy ponosi koszty.
    Nie ma się co dziwic, że dziś wielu wybiera życie w konkubinacie jeśli orzecznictwo rozwodowe jest tak skandalicznie niesprawiedliwe dla mężów.
    Ślub kościelny obowiązkowo, ale ślub państwowy po co?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.