19.07.2012
Wiadomo, że o przedmałżeńską czystość trzeba mocno dbać, a czasem nawet
walczyć. A noszenie pierścienia to nie jakaś nagroda dla świętych
i aniołów, a raczej oręż dla maluczkich.
Pan Stanisław, siostrzeniec błogosławionej, przed jej domem
jakub szymczuk/gn
Dokumenty dotyczące galerii:
Drużyna pierścienia
Jest ich kilka tysięcy. Z całej Polski. Licealiści, babcie, studenci, małżeństwa, księża i zakonnice. Dowódca – ruda i piegowata Karolina. Znak rozpoznawczy – czyste srebro.