Łatanie ZUS-u kosztem pracodawców

W tym tygodniu ma być przyjęty projekt podniesienia składki rentowej - poinformowało CIR w komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów.

Reklama

Premier Donald Tusk zapowiedział, że projekt ustawy podnoszącej składkę rentową może trafić do Sejmu już podczas najbliższego posiedzenia. Tusk poinformował, że rząd zaakceptował projekt, ale formalnie zatwierdzi go po zakończeniu konsultacji społecznych.

"Ze względów proceduralnych - 15 grudnia kończą się konsultacje społeczne - poczekamy jeszcze i w trybie obiegowym podpisy zostaną złożone tak, aby jeszcze w tym posiedzeniu Sejmu projekt trafił na biurko pani marszałek" - powiedział premier na konferencji po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Chodzi o nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która podnosi część składki rentowej, płaconej przez pracodawcę, z 4,5 do 6,5 proc. płacy brutto. Premier zapowiedź podniesienia składki rentowej zawarł w swoim expose.

Rząd na rozpoczętym we wtorek po godz. 11 posiedzeniu zajął się m.in. projektem nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która podnosi część składki rentowej, płaconej przez pracodawcę, z 4,5 do 6,5 proc. płacy brutto.

Zmiana ma przynieść ZUS w 2012 r. 6,5 mld zł, a w 2013 roku 10 mld zł.

Zapowiedź podniesienia składki rentowej po stronie pracodawcy pojawiła się w expose wygłoszonym przez premiera Donalda Tuska w Sejmie 18 listopada. Odpowiedni projekt przygotowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej; rząd planuje, że zmiana wejdzie w życie 1 marca 2012 r.

W uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych napisano, że deficyt funduszu rentowego jest jednym ze źródeł rosnącego zadłużenia państwa, a źródłem tego deficytu jest zmniejszenie w 2007 r. składki na ubezpieczenie rentowe z 13 do 6 proc. Oszacowano, że bez podniesienia wymiaru składki deficyt funduszu rentowego wyniósłby w 2012 r. 16 mld zł, natomiast jej podniesienie sprowadza go poniżej 10 mld zł. W perspektywie wieloletniej powinno doprowadzić do zbilansowania się wpływów i wydatków funduszu.

Proponowane rozwiązanie oznacza w 2012 r. w państwowych jednostkach budżetowych wzrost wydatków związanych z zatrudnieniem o ok. 440 mln zł.

MSW w czasie konsultacji międzyresortowych projektu nie zgłosiło uwag, ale zasygnalizowało, że nie wskazano źródeł pokrycia dodatkowych wydatków. Własne wydatki z tego tytułu w 2012 r. ministerstwo oszacowało na prawie 17 mln zł. Jak napisał wiceminister Piotr Stachańczyk, plan wydatków resortu powinien zostać zwiększony o tę kwotę.

Z kolei ministerstwo edukacji oszacowało dodatkowe wydatki samorządów w związku z wynagrodzeniami nauczycieli na ponad 432 mln zł w 2012 r. Minister Krystyna Szumilas napisała, że z tego powodu w budżecie państwa na 2012 r. należy zwiększyć kwotę subwencji oświatowej ogólnej, którą samorządy dostają na cele edukacyjne. ]

Na ponad 40 mln zł oszacowało wzrost wydatków m.in. na sądownictwo w 2012 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło uwagę, że nie zostało to uwzględnione w projekcie budżetu państwa, przekazanym do Sejmu.

Pogorszenie sytuacji przedsiębiorców przewidują Pracodawcy RP, według których zmiana będzie kosztować firmy ok. 5 mld zł.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Zobacz

  • ekonomia
    13.12.2011 12:25
    W ekonomii to jest jasne: lewica podnosi podatki, prawica je obniża. PO to typowa partia lewicy. Żal mi tylko śp. M. Płażyńskiego, który zakładał tę partię jako prawicową, a wyszła lewicowa grupka interesu...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama