Gender i deprawacja seksualna

Ideolodzy gender i „edukatorzy” seksualni zakłamują rzeczywistość i deprawują dzieci.

Reklama

Gdy Polska wyzwalała się spod ateistycznej dyktatury, wydawało się, że nie jest możliwe jeszcze bardziej przewrotne zakłamywanie rzeczywistości niż to, jakiego dopuścili się ideolodzy marksizmu i leninizmu. W systemach społecznych, które od czasów rewolucji bolszewickiej wprowadzali w oparciu o kłamstwa, terror i przemoc, wszystko było fikcją: wolność, demokracja, dobrobyt, a nawet kryteria naukowości i postępu. Okazuje się, że tak zwana Nowa Lewica usiłuje stworzyć „nowy, wspaniały świat”, który stanie się dla społeczeństwa jeszcze większym koszmarem niż ateistyczny komunizm.

W tym „nowym, wspaniałym świecie” człowiek ma uwierzyć w to, że jest jedynie zwierzęcym organizmem, dla którego nieważna jest rozumność czy wolność, ani zdrowie i trwała radość z więzi opartych na miłości i odpowiedzialności. Według ideologów gender nieważne jest nawet ciało z biologicznie określoną płcią. Ważna jest jedynie tak zwana orientacja seksualna i szukanie seksualnej przyjemności z kimkolwiek, w jakimkolwiek wieku i w jakikolwiek sposób. Cele, jakie wyznacza sobie Światowa Organizacja Zdrowia wraz z Unią Europejską, świadczą o tym, że jedyne, co obecnie rządzący mają do zaoferowania dzieciom, młodzieży i dorosłym to nie praworządność, dobrobyt, praca czy rozwój człowieka, lecz uczynienie z obywateli erotomanów, niezdolnych do panowania nad instynktami i popędami, do małżeństwa i rodziny, do trwałych, satysfakcjonujących więzi, opartych na moralności i rozwoju duchowym.

Promowanie rozwiązłości wśród dzieci i młodzieży wspiera Ministerstwo Edukacji Narodowej. Niedawno współorganizowało ono konferencję, podczas której eksperci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) postulowali dostarczenie dzieciom wiedzy umożliwiającej sześciolatkowi rozumienie pojęcia „akceptowalny seks”. Z kolei dwunastolatek ma umieć „komunikować się w celu uprawiania przyjemnego seksu”. W sprawie „Agaty” pewna polska gazeta pisała wielokrotnie o tym, że współżycie między nastolatkami, którzy nie ukończyli piętnastego roku życia, to czyn zabroniony. W odniesieniu do kryminalnych postulatów WHO ta sama gazeta milczy.

Motywy działania poszczególnych demoralizatorów mogą być różne: od „usprawiedliwiania” własnego stylu życia do robienia łatwej kariery „naukowej” czy politycznej. W obliczu coraz większej przewrotności i poczucia zupełnej bezkarności demoralizatorów, korzystających ze wsparcia WHO, Unii Europejskiej oraz polskich instytucji rządowych, potrzebne jest tworzenie silnego ruchu społecznego rodziców i środowisk, które odróżniają człowieka od zwierząt, miłość od seksualności i wychowanie od deprawacji. W przeciwnym przypadku dojdzie do jeszcze większej destrukcji naszego społeczeństwa, niż miało to miejsce w czasach stalinowskiego terroru.

«« | « | 1 | » | »»
  • Anatta
    10.06.2013 16:36
    "W tym „nowym, wspaniałym świecie” człowiek ma uwierzyć w to, że jest jedynie zwierzęcym organizmem, dla którego nieważna jest rozumność czy wolność, ani zdrowie i trwała radość z więzi opartych na miłości i odpowiedzialności. Według ideologów gender nieważne jest nawet ciało z biologicznie określoną płcią."

    Obiektywnie rzecz ujmując, człowiek jest zwierzęcym organizmem. Jest heterotroficzny, a jego zróżnicowane funkcjonalnie komórki pozbawione są ściany komórkowej. Stwierdzenie tego faktu nijak nie umniejsza wagi rozumności, wolności, zdrowia, radości, miłości ani odpowiedzialności. W ramach gender studies zaś nie umniejsza się wagi płci biologicznej. Idzie jedynie o to, że biologia jest tylko jednym z wielu aspektów płciowości oraz (i chyba to budzi taki sprzeciw) że płeć biologiczna nie zawsze musi "zgadzać się" ze społeczną, kulturową, psychologiczną. Jest sporo osób, które od dzieciństwa mają poczucie własnej płciowości niezgodne ze swoją płcią biologiczną, więc nie jest to czyjaś ideologiczna fanaberia, a proste stwierdzenie faktów. Dodać do tego należy częste wszakże sytuacje, kiedy sama płeć biologiczna pozostaje nieokreślona (np. różne są płeć chromosomalna i genitalna). To są rzeczy zupełnie naturalne, niezależne od ludzkich działań i dopatrywanie się tu jakiejś ideologii to absurd.

    "postulowali dostarczenie dzieciom wiedzy umożliwiającej sześciolatkowi rozumienie pojęcia „akceptowalny seks”. Z kolei dwunastolatek ma umieć „komunikować się w celu uprawiania przyjemnego seksu”."

    Nie jest to kwestia żadnego wartościowania. Również uważam, że jest to zbyt wczesny wiek. Seksualność to ważny temat, wymagający już pewnej odpowiedzialności. Dlatego też właśnie tak potrzebna jest odpowiednia edukacja, bo stan wiedzy wśród polskich nastolatków jest alarmujący. Psioczenie na powyższe propozycje to próba zaklinania rzeczywistości, podczas gdy rośnie liczba niechcianych ciąż u nastolatek. Rozwiązaniem problemu jest odpowiednia edukacja o odpowiedzialnym i bezpiecznym seksie, dostęp do wiedzy, ale także do odpowiednich środków, od antykoncepcji po aborcję. Oczywiście wiem, że na niniejszym forum nikt się raczej nie zgodzi z tym ostatnim, jednak wydaje mi się, że przynajmniej potrzeba edukowania nastolatków jest zrozumiała i nie powinna budzić kontrowersji.

    "do jeszcze większej destrukcji naszego społeczeństwa, niż miało to miejsce w czasach stalinowskiego terroru."

    Akurat Stalin zniweczył wiele osiągnięć bolszewickich poprzez kryminalizację aborcji, ograniczenie praw kobiet i coraz większy nacjonalizm, więc konserwatyści powinni raczej patrzeć na niego choć z odrobiną sympatii ;) Wszakże to człowiek, który nie tylko powstrzymał rozwój komunizmu, ale też wymordował wszystkich bolszewików - rewolucjonistów z 1917 wraz z całymi rodzinami.
  • VCR
    10.06.2013 23:39
    Ideolodzy gender liczą na takich właśnie ludzi bezkrytycznych, jak doAnatta. Oni negują nawet fakty biologiczne, byle deprawować, walczyć z rodziną, miłością, wiernością, odpowiedzialnością. doAnatta myśli, że tego nie widzi....
  • Lublinianin
    10.06.2013 23:44
    Po przeczytaniu wpisu doAnatta już nigdy nie będę podważał faktu, że naiwność niektórych ludzi jest większa od rozmiarów kosmosu. Ciekawi mnie tylko, jak to się dzieje, że ludzie są naiwni i bezkrytyczni tylko w obliczu głupstw, które głosi lewica. Gdyby podobne głupstwa głosił ktoś z prawicy, nawet tacy jak doAnatta zaczęliby krytycznie myśleć. Ciekawa jednostronność zaciemnienia umysłu:)
  • Mężczyzna
    11.06.2013 08:10
    Na złość ministrowi Rostowskiemu:) w przyszłym trymestrze zadeklaruję w Urzędzie Stanu Cywilnego, że zmieniam płeć na piękną i dzięki temu otrzymam emeryturę w wieku 60 lat i 3 miesiące. Gender ma też dobre strony:)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama