Już 200 tys. przeciw aborcji niepełnosprawnych

Akcja zbierania podpisów pod projektem prawa, chroniącego życie nienarodzonych dzieci niepełnosprawnych, pokonała kolejny próg. 20 czerwca jej organizatorzy z Fundacji Pro – Prawo do życia doliczyli się 200 tysięcy podpisów poparcia, a wciąż napływają nowe.

Złożenie w Sejmie społecznego projektu ustawy, zakładającej wykreślenie z polskiego porządku prawnego zapisu dopuszczającego aborcję, gdy dziecko jest chore lub niepełnosprawne, planowane jest na 2 lipca. To znaczy, że podpisy poparcia powinny dotrzeć do Fundacji Pro z końcem czerwca. - Jeszcze w niedzielę 23 czerwca można je zbierać, później prosimy wysyłać podpisy na adres Komitetu - piszą organizatorzy akcji.

Akcja jest ważna m.in. dlatego, że aż 90 proc. niekaralnie dokonywanych w Polsce aborcji oznacza śmierć dziecka chorego lub niepełnosprawnego. Do zgłoszenia obywatelskiego projektu ustawy wymagane jest zdobycie 100 tys. podpisów. Ten próg został przez obrońców życia osiągnięty z naddatkiem, jednak im większa będzie liczba obywateli, którzy podpisali się pod projektem, tym większa będzie presja  na parlamentarzystów, by uchwalili prawo chroniące życie najsłabszych.

«« | « | 1 | » | »»
  • JacekS
    21.06.2013 12:03
    Taka akcja jak ta, zapewne przysłuży sie po raz kolejny budowaniu kultury życia.
    Wszyscy bez wyjątku powinniśmy mieć to na uwadze. Też jestem za życiem i przekonuję, gdzie tylko się da. Ale jestem przeciwny naruszaniu obowiązującego prawa. Jestem głęboko przekonany, że ustawodawca nie ma prawa tworzyć, takich przepisów, które wymuszały by, postawy heroizmu w sprawach moralno-etycznych.

    Wiem, ze chodzi o życie, ale w tych 3 szczególnych przypadkach powinna o tym decydować matka i ojciec dziecka. Jeżeli chcą wychowywać kolejną roślinką, albo urodzić dziecko, ktore nie ma szans na dalsze życie, to jest ich wybór. Ale ci, ktorzy nie chcą mieć takiej sytuacji, nie mogą być prawem do tego zmuszani. Jestem przekonany, że np. Zespół Downa dla coraz większej liczby rodziców, nie jest przesłanką do aborcji. Mam nadzieję, że badania prenatalne pozwolą na to, ze w końcu wszystkie matki zdecydują sie na urodzenie dziecka z tą wadą. Ale nie dlatego, że tak każe prawo, ale dlatego, że dokonają takiego wyboru.

    Sądzę, że i tym razem ten projekt nie przejdzie. Ale mamy demokracje i obywatele mogą wnosić własne inicjatywy, a do ustawodawcy należy tworzenie dobrego prawa, które będzie szanowane i respektowane przez wszystkich obywateli.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja