Abp Michalik: Chętnie pójdę za to do więzienia

Kościół musi być gotowy na prześladowania. Chętnie pójdę do więzienia za obronę nauki, która pochodzi od Boga - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" abp Józef Michalik.

Reklama

Przewodniczący polskiego episkopatu raz jeszcze wypowiedział się w gorących sprawach bioetycznych, zwłaszcza, że - jak podkreślił -  w sytuacjach trudnych i krańcowych Kościół musi przypominać o regułach, a bez głosu Kościoła świat będzie kompletnie zagubiony.

O aborcji: "Polskie prawodawstwo, mimo że w porównaniu z europejskimi jest nieco lepsze, to nie jest etycznie doskonałe, ponieważ w trzech przypadkach nadal dopuszcza zabójstwo nienarodzonych dzieci."

O in vitro: "Sprawa naturalnego poczęcia nowego człowieka powinna być uważana za świętą i nienaruszalną. (…) Sprawa zarodków powstałych przy in vitro stanowi ‘moralny krzyż’ i domaga się prawnego (etycznego) uporządkowania. Dziś nikt nie ma odwagi, by powiedzieć, co z nimi robić. Jedynie Kościół broni ich przed zniszczeniem, bo jasno mówi, że to jest życie człowieka."

O eutanazji: "Mieliśmy takie przypadki także w Polsce, że ludzie sparaliżowani, leżący od wielu lat, prosili o to, by pozbawić ich życia. Wystarczyło się przy nich zatrzymać i wyciągnąć do nich rękę. Teraz ci ludzie nie chcą już eutanazji. (…) Głębia człowieczeństwa, także człowieka chorego."

«« | « | 1 | » | »»
  • xan
    19.12.2013 21:19
    Dobrze, że jasne stanowisko. I to nie jest wtrącaniem się do polityki, ale ukazywaniem prawdy, że aborcja jest zabijaniem, tak samo jak eutanazja. NIGDY KOŚCIÓŁ TEGO NIE ZAAKCEPTUJE! Jest przykazanie nie zabijaj. Więc budujmy cywilizację życia a nie śmierci jak apelowali JPII i Benedykt XVI.
    Zadaniem księdza jest 1. Misja głoszenia Słowa Bożego, w którym ma konfrontować Słowo Boże ze współczesnymi problemami moralnymi.
    2. Posługa Sakramentalna. Udziela Sakramentów, sakramentaliów. Czyli posługa uświęcająca. Takie są zadanie wynikające z Kodeksu Prawa Kanoniczego. Dopiero potem działalność duszpasterska wraz z troską o potrzebujących. Ale najpierw ma wypełniać 1 i 2 punkt. Bo one są najważniejsze dla Kościoła. Dziękuje.
  • Verdi
    19.12.2013 23:02
    Łatwiej się zgodzić na więzienie, zwłaszcza gdy nie grozi, niż wyjść na ulice odwiedzając bezdomnych i potrzebujących.
    Łatwiej jest głosić, trudniej jest żyć - nam wszystkim. Zanim uderzymy w cudze piersi, uderzmy pierw w swoje, dotyczy Ciebie, mnie i arcybiskupa.
  • Marek Aureliusz
    20.12.2013 10:29
    Mocna deklaracja.
    Ale zanim się ją wypowie ... no cóż męczennicy
    zanim zostali skazani na śmierć lub okrutne męki dawali swoje świadectwo wiary.

    Czy rzeczywiście ekscelencja wierzy w to ,że samymi li tylko słowami można zatrzymać ten proces związany z gender , in vitro itd. ?

    Niech tam ... zanim pójdzie do więzienia niech lepiej odpowie na pytanie :
    CO SIĘ STAŁO Z KOŚCIOŁEM , instytucją ,że tak osłabła w ciągu ostatniego ćwierćwiecza ,
    dlaczego tak jest tak nieodporna na wszelkie w/w "wirusy " jakie błędy popełniono ?
    dawniej starczyłoby skinienie "paluszka" kościoła i grupa propagandowa tej czy innej ideologii po prostu nie miała szans na społeczne zaistnienie.

    Nie, nie odpowie raczej pójdzie do więzienia
    niż przyzna się do błędów , raczej poniesie śmierć męczeńską.
    Czy ktoś widział biskupa który przeprasza za błędy w zarządzie ?.... ja nie...
  • adas
    21.12.2013 15:01
    niestety: nieco już śmieszny starszy Pan.
    takie deklaracje nie kosztują nic.
    odwagi prawdziwej zabrakło, kiedy trzeba było otwarcie przyznać, że wśród księży znalazło się zepsute jabłko w osobie proboszcza z Tylawy. wt.edy sytuacja była niełatwa i bardzo wymagała poświadczenia o dziecięcej krzywdzie, wymagała prawdy po prostu

    więc niechże teraz biskup nie odziewa się w szaty bohatera - bo to tylko kolejny krok w kierunku ośmieszenia kościelnych autorytetów w Polsce.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama