Szkoła bez gender

O szkodliwości ideologii gender dla rozwoju człowieka, problemach współczesnej młodzieży i o programie „Szkoła Przyjazna Rodzinie” z Anną Nowińską-Mróz, dyrektorem Zespołu Szkół im. Prezydenta Ignacego Mościckiego w podwarszawskiej Zielonce

Reklama

Bogumił Łoziński: Wypowiedziała Pani wojnę ideologii gender?
Anna Nowińska-Mróz: Nie prowadzę z nikim żadnej wojny. Po prostu jasno określam ramy, w jakich porusza się nasza szkolna społeczność, wyznaczam ich granice. Chodzi o określenie swojej tożsamości.

Podpisała Pani deklarację przystąpienia do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”, w której zobowiązała się, że nie będzie propagować w szkole genderowej koncepcji płci społeczno-kulturowej. Czy to nie oznacza, że walczy Pani z gender?
Podpisując ten dokument, zobowiązaliśmy się do przestrzegania wartości, którymi nasza szkoła kieruje się od lat i które mamy zapisane w naszym statucie. Nie chodzi więc o gender. Naszym celem jest m.in. wychowanie człowieka prawego, pracowitego, kulturalnego, odpowiedzialnego, otwartego na potrzeby drugiego, potrafiącego funkcjonować w życiu społecznym, kochającego ojczyznę, szanującego różne światopoglądy. Na tych wartościach opiera się życie społeczne od wielu pokoleń, tak żyli nasi rodzice i dziadkowie.


W jaki sposób ideologia gender uderza w te wartości?
Gender jest ewidentną manipulacją i nie służy dobru młodego człowieka. Oczywiście nie zakazuję uczniom poznawania tej ideologii, żyjemy w wolnym kraju, media szeroko mówią o tym zjawisku, ale uważam, że opieranie na niej wychowania szkodzi młodzieży.

Na czym polega ta manipulacja?
Gender jest przedstawiane jako sposób rozwiązania problemów kobiet, koncepcja nowego społeczeństwa, które ma być zbudowane na odrzuceniu tradycyjnych wartości, bo ponoć są szkodliwe. To właśnie jest manipulacja, bo problemy młodych wynikają z zaniku tradycyjnych wartości. Ideologia gender, w której płci nie określa biologia, tylko zachowania, prowadzi do zaburzenia tożsamości młodego człowieka. Rodzice ufają nam, że w szkole dzieci nauczą się rzeczy wartościowych. Jeżeli my jako nauczyciele świadomie zaburzymy poczucie roli społecznej dzieci, czy zakwestionujemy zachowania wynikające z uwarunkowań biologicznych, to będziemy z premedytacją działać na ich szkodę. Wyznawcom gender polecam amerykańskie opracowania naukowe na temat płci mózgu. Mówienie, że kobiety są takie same jak mężczyźni, że nie różnią się od siebie, świadczy o braku wiedzy. Z taką ignorancją nawet nie ma co dyskutować. Nie wolno nam tłumaczyć młodej kobiecie, że może być mężczyzną, bo jeśli nam uwierzy, będzie tragedia.

Kwestionując ideologię gender, może się Pani spotkać z zarzutem, że jest przeciwko równości kobiet i mężczyzn.
Ależ w Polsce jest równość i nie musimy jej wprowadzać. Bez gender kobiety pełnią funkcje tradycyjnie przypisywane mężczyznom i świetnie sobie z tym radzą. Ja pochodzę z małej miejscowości, skończyłam filologię polską, przeniosłam się do Warszawy, teraz mam 43 lata, jestem dyrektorem zespołu szkół i nigdy nie odczułam nierówności z tego powodu, że jestem kobietą. Oczywiście zdarzają się w naszym kraju sytuacje nierównego traktowania drugiego człowieka, dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ale nie jest to tak wielkie zjawisko, aby z tym jakoś szczególnie walczyć.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • anna
    05.05.2014 20:34
    Właściwy człowiek na właściwym miejscu !!!
    Gratuluję odwagi , roztropności , odpowiedzialności , za powierzoną sobie młodzież !
    Gratuluję też Radzie Pedagogicznej !
    Myślę , że tego typu Rad Pedagogicznych w Polsce jest więcej . Niech się tylko ujawnią !
    Kształtowanie młodego człowieka to wielka odpowiedzialność przed Bogiem , z której będziemy później rozliczeni . I tylko od nas zależy jak w ostatecznym rozrachunku wypadniemy , kiedy przyjdzie nam stanąć w ,,prawdzie ".
  • Kasia
    06.05.2014 08:35
    Jak się cieszę, że jeszcze są tacy ludzie w Polsce! Cieszę się, że ludzie jeszcze nie dali się do końca omamić i widzą, że gender stanowi olbrzymie zagrożenie dla psychiki dzieci. Pani dyrektor gratuluję odwagi i determinacji w działaniu! Trzymajcie się swoich zasad i wartości.
  • Mariusz
    06.05.2014 16:45
    Z całego serca popieram Panią Dyrektor ! Tak trzymać i nie dać się tej lewackiej propagandzie "nowoczesności"
  • Aneta
    03.06.2014 17:35
    popieram, tzreba nam takich tzrezwych osob, pedagogow, nauczywieli, ktorzy nie daje sie manipulacji, dobro mlodziezy najwazniejsze
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama