"Nie" dla pigułki śmierci

Petycję do premier Ewy Kopacz o wycofanie ze sprzedaży w Polsce pigułek "dzień po" przygotowała Fundacja Pro- Prawo do życia. Apel ten można wysłać do kancelarii premiera za pośrednictwem specjalnej strony internetowej.

Reklama

Autorzy petycji przypominają, że prawo unijne (Dyrektywa 2001/83/EC) daje Polsce możliwość ograniczenia, a nawet wykluczenia z obrtou niechcianych preparatów.

Podkreślają, że Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (oddział Światowej Organizacji Zdrowia) oficjalnie zaklasyfikowała pigułki hormonalne do pierwszej grupy czynników rakotwórczych. - Liczne badania pokazują, że antykoncepcja hormonalna, zwiększa ryzyko raka piersi od 25 do 50%. Znacząco zwiększa także ryzyko raka szyjki macicy, żylnej choroby zakrzepowej, udaru mózgu oraz może powodować szereg mniej groźnych, ale powszechnych skutków ubocznych. Umożliwianie kobietom przyjmowania tak silnych i mogących przynosić bardzo poważne skutki uboczne, środków – poza kontrolą lekarza – jest świadomym narażaniem ich na niebezpieczeństwo - zwracają uwagę autorzy petycji.

- Co najważniejsze, pigułki „dzień po” nie zapobiegają jedynie poczęciu poprzez hamowanie owulacji, ale zawierają w sobie także mechanizm uniemożliwiający zagnieżdżeniu się zarodka w macicy, gdy doszło do zapłodnienia. Co za tym idzie, mogą skutkować uśmiercaniem ludzi w ich najwcześniejszej fazie rozwoju. Ludzki zarodek przed zagnieżdżeniem niczym nie różni się od zarodka po zagnieżdżeniu, już wtedy mamy więc do czynienia z człowiekiem, którego życie należy chronić  - podkreślają.

Petycję do premier Kopacz można wysłać za pośrednictwem witryny: pigulkasmierci.pl

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama