USA: Mają homomałżeństwa, chcą wielożeństwa

Ledwo amerykański Sąd Najwyższy nakazał legalizacje "małżeństw" jednopłciowych, a już odezwał się głos, domagający się prawnego uznania poligamii.

Reklama

Prawdopodobnie pierwszy w skali kraju pozew o uznanie "trójkąta" za małżeństwo zgłosili Nathan Collier z Montany, jego żona Victoria oraz Christina, z którą Nathan - były mormon - zawarł "małżeństwo" wyznaniowe. Został za to zresztą usunięty z tej grupy wyznaniowej. Mormoni oficjalnie wyrzekli się już bowiem wielożeństwa. W staniu Utah działa jednak promująca poligamię organizacja Principle Voices. Według jej aktywistki, Anne Wilde, 90 proc. albo i więcej fundamentalistycznych mormonów nie chce legalizacji wielożeństwa, ale jest za zniesieniem jego karalności.

Nie ma na razie decyzji amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości co do dopuszczalności pozwu z Montany.

Podobne żądania przewidział prezes Sądu Najwyższego USA John Roberts, który zgłosił zdanie odrębne wobec wyroku legalizującego "homomałżeństwa". Napisał w nim, że "jest uderzające, jak wiele z rozumowania większości (Sądu Najwyższego) dałoby się zastosować, by uzasadnić (istnienie) prawa podstawowego do wielożeństwa".

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • zaba na rowerze
    02.07.2015 17:16
    Dlaczego nie? Poligamia jest bardziej sensowna (kryteria przyrodnicze) od związków homoseksualnych.
  • hugo
    02.07.2015 19:55
    Kolejne wynaturzenie made in USA. Co jeszcze wymyślą i zaczną promować w tym kraju!
  • saherb
    03.07.2015 00:14
    Zniesienie karalności jest równoznaczne z legalizacją.
  • ble
    03.07.2015 06:14
    Jak to jest gdy czytam jakiekolwiek komentarze o poligamii, o niej mówią mężczyźni. Zauważyłam, że panowie mówią czemu nie? A czy któryś pomyślał, że może być odwrotnie> Ze może dzielić się jedną żoną z wieloma mężami? Moi drodzy ja wiem, że pomimo tak zwanej zachodniej równości mówi się o gejach, lesbijki to cichy dodatek. Mówiąc homoseksualista pierwsza myśl - facet, nie kobieta. Wyrównanie płci? oczywiście, gdyż facet chce być babą, a o babach się nie mówi więc? gdy pojawia sie słowo poligamia - zaraz widzimy faceta z kilkoma żonami, a nie kobietę z kilkoma mężami. Można by tak wiele napisać. I tylko potwierdzić, że nie będzie równości jak wrzeszczą niektórzy. Zawsze będzie męski świat i kobiecy. A ten pierwszy będzie siebie widział jako pierwszy nawet w związku 2 gejów. Tak jak nie ma i nie było wolności w Ameryce, Zawsze będą kogoś dyskryminować. Dzisiaj są to chrześcijanie, głównie Katolicy. Ameryka to kraj gdzie uwalnia się bandziorów i legalizuje dewiacje. To naturalne, że poligamiści mają prawo być tak samo traktowani jak homoseksualiści. I parodia sądu przyzna im rację. Bo amerykanie oddali władzę kilku zdeprawowanym i pozbawionym wszelkiej moralności staruchom być może już z demencją. Potem odezwą się pedofile. I będą mieli rację. Bo nie można ich dyskryminować, potem zoofile. Najtrudniejsza jednak wydaje mi się sytuacja nekrofilii. Bo maja prawo do legalizacji ale co dalej z nieruchawą połową. Myślę jednak że, sąd najwyższy ameryki znajdzie rozwiązanie. Jak zawsze.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama