Co teraz będzie?

Prawda, że jak jest miło, to jest miło? I wierzyć wtedy łatwiej się wierzy. Próba jednak przyjdzie.

Reklama

„Pytają ludzie, co teraz będzie, jak ty udźwigniesz życie w swych rękach” – słucham przepięknej piosenki zespołu New Life m. „Panie, ufam Ci” – oto jej tytuł. I kolejne słowa: „Ufam Ci, kiedy zasłaniasz mi oczy. (...) Jestem spokojna, czekam cierpliwie”. No, ciekawe: „czekam cierpliwie”, mimo że się wszystko sypie i jest trudno? Zapytałam, troszkę z pretensją, autorkę tekstu Beatę Mencel: – Zawsze jest to możliwe? To nie takie proste – „ufać, gdy zamykasz mi uszy”. Beatka, skromna i mądra, powiedziała tylko, że ona nigdy nie pisze trudnych i nieżyciowych tekstów...

I kolejny mądry fragment. Tym razem ze zbioru kazań ks. Jana Kaczkowskiego pt. „Grunt pod nogami”. „Walczcie o siebie, nie dajcie się wdeptać kryzysowi beznadziejności, chwilowej ciemności, walczcie o czyste sumienie i nigdy nie myślcie, że Bóg jest przeciwko wam”. I to mówił człowiek, który kilkanaście lat pracy poświęcił umierającym. A następnie sam zachorował i wiedział, że umiera. Ktoś powie: „niezła sprawiedliwość”.

A jakby połączyć oba teksty? „Pytają ludzie, co teraz będzie” – z jednej strony zadane pytanie. I podana odpowiedź: „Bóg nie jest przeciwko nam” Nigdy? Nigdy. Choć nie „spełnia życzeń”, jakbyśmy pewnie chcieli. A często Jego wola nie jest zgodna z naszą. Z tym zresztą pogodzić się najtrudniej. Co wtedy? Nie każdy potrafi, jak w piosence Beaty Mencel, „być spokojnym i czekać cierpliwie”. Czasem i to również Pan Bóg wymusza. Innym razem łagodnie tej umiejętności uczy.

Prawda, że jak się wszystko pięknie układa, dzieci dobrze się uczą, małżonek ma pracę, a wokół fajni sąsiedzi i świeci słonko, to i wierzyć łatwiej? Szczęśliwi, którzy dobrostanu doświadczają i doświadczają Oni to nawet zdążyli się już przyzwyczaić. Nawet i dobre rady dają: „trzeba ufać, modlić się, to i dobrze będzie”. Jakby trudne sytuacje zdarzały się tylko złym, podłym i złodziejom.

Czas próby przychodzi prędzej czy później. Chyba dla każdego. I pewnie na jego miarę. Co wtedy? „Wiem, że mnie kochasz, masz lepsze plany. Gdy coś zabierasz, stokrotnie oddajesz” – oto dalszy fragment piosenki New Life m. Trzeba tylko czekać. Trzeba czekać cierpliwie. Nawet z zasłoniętymi oczami.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Maluczki
    07.04.2016 10:50
    Ufać Panu Bogu, to przede wszystkim starać się wypełniać Jego Prawo, a potem dopiero w pełni powierzać Mu swój los.
    Trzeba też to robić w kontekście wiary, że ten świat, to tylko zanurzenia w zło i czas wyboru dobra lub zła.
    Temu zaufaniu najbardziej na przeszkodzie stoi brak wiedzy na temat Prawa Bożego, jak Je należy pojmować i wykonywać.
    Trzeba się też "zaprzeć samego siebie", czyli całkowicie wyrzec się egoizmu, a więc co najmniej zrównać w traktowaniu samego siebie z innymi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama