Rząd przyjął projekt ułatwiający ściąganie alimentów

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy, która ma ułatwić egzekwowanie alimentów oraz utrudnić uchylanie się od ich płacenia - poinformowała premier Beata Szydło na konferencji prasowej po czwartkowym posiedzeniu rządu.

Reklama

"Dziś przyjęliśmy zmianę ustawy, która ułatwi ściąganie alimentów od tych, którzy uchylają się z tego obowiązku wobec swoich dzieci i również utrudni uchylanie się przed tym obowiązkiem. To jest ważne rozwiązanie, ważna zmiana, która mieści się m.in. w cyklu ustaw prorodzinnych, które zostały wprowadzone w tym roku przez rząd Prawa i Sprawiedliwości" - powiedziała premier.

"Warto powiedzieć i przypomnieć, co wydarzyło się w ciągu tych 12 miesięcy, jakie zmiany zostały wprowadzone" - powiedziała Szydło. Dodał, że w tym czasie rząd zajmował się "sprawami zwykłych Polaków".

W ramach projektów prorodzinnych, które - jak zaznaczyła "przywracały godne życie polskim rodzinom, wprowadziły stabilizację funkcjonowania polskich rodzin" - wymieniła: program Rodzina 500 plus, Mieszkanie plus. Przypomniała o wprowadzeniu m.in. minimalnej płacy w wysokości 2 tys. zł, minimalnej emerytury w wysokości tysiąca złotych, minimalnej stawki godzinowej w wysokości 12 zł oraz darmowych leków dla seniorów.

"Nie ma już w tej chwili procederu odbierania rodzinom dzieci tylko i wyłącznie w powodu niskich dochodów" - podkreśliła premier. 

«« | « | 1 | » | »»

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • Maluczki
    29.12.2016 15:54
    Proszę państwa! To jest zamach na szefa wszystkich alimenciarzy!
  • MarianNowak
    29.12.2016 16:32
    Nie ma tu się z czego cieszyć, jesli rzad zaproponował , iz w przypadku przestępstwa niealimentacji - rezygnację z zapisu o "uporczywości" i "niemożności zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych" na rzecz bardziej obiektywnego kryterium stanowiącego podstawę do karania dłużnika za zaległości alimentacyjne. To się sprawdzi w praktyce, tak jak nie sprawdziła sie penalizacja pijanych kierowców w gdy uprzednio rzadził PIS.
  • Gość
    29.12.2016 17:10
    No i o co masz pretensje Mariuszu?

    Jeżeli ty go nie chciałeś traktować jak Tatę, to on sam też przestał się tak traktować.
    Skoro nie chciałeś utrzymywać relacji z ojcem, to on uszanował twoją decyzję.
  • Gość
    29.12.2016 22:36
    Myślę, że dobrze rozumiesz co chciałem Ci przekazać.
    Znam powiedzenia „Należy się jak psu miska” i „Nie dla psa kiełbasa”. Jeżeli zatem piszesz, że coś Ci się „należało jak psu kiełbasa”, to może oznaczać, że twoja podświadomość popełniając taką pomyłkę freudowską chce ci coś podpowiedzieć.

    Skoro domagasz się, aby państwo sprawnie egzekwowało obowiązki ojców względem dzieci, to ja dla równowagi chcę, aby to działało także w drugą stronę.
    Bardzo dobrze, że odwiedzałeś swojego Tatę. Tyle, że to nie była twoja łaska względem niego, ale obowiązek wynikający z 4 przykazania i art. 113 kodeksu rodzinnego. Jeżeli twoi rodzice żyją, to nadal masz wobec nich obowiązki.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama