Dawać od serca

Chciałbyś otrzymać dla swojego dziecka starą butelkę?

Reklama

Historyjka przykra. Do domu samotnej matki przyjeżdża paniusia. Dobrym samochodem, ubrana w drogie ciuchy. Targa sporą siatę darów. Robi zamieszanie, tupie obcasami i znika. Siata zawiera: kilka starych T-shirtów, jakiś wyciągnięty dres, sweter z epoki tureckich wyjazdów oraz… buteleczkę dla niemowląt. Brudną od nalotu, ze smoczkiem, który służył dawno, dawno temu…

Historyjka kolejna. Znajoma organizuje pilną zbiórkę ubrań dla usamodzielniającej się wychowanki domu dziecka. Chodzi o ubrania używane, ale dobrej jakości. Dla drobnej, skromnej dziewczyny, rozmiar 36. Numer buta 38. Zgłaszają się chętni do zbiórki. O określonej porze przywożą ubrania. Kilka sensownych ubrań. Reszta? Do wyboru do koloru, tylko nie do noszenia. Albo z szafy ciotki Klotki, pachnącej molami, albo w rozmiarze 48, albo po prostu znoszone. Buty natomiast – na przykład na różowych koturnach. No cóż, taka sierota sobie założy na mróz i deszcz koturny ośmiocentymetrowe. I jeszcze pewnie będzie się cieszyć, że jakaś dobra dusza ofiarowała jej taki „dar”.

Podobne historie opowiadają niemal wszyscy, którzy w jakiś sposób organizowali pomoc dla potrzebujących. Dla domów dziecka, ośrodków adopcyjnych, domów samotnych matek, biedniejszych rodzin etc. Niektórzy ludzie dobrej woli po prostu robią dobry uczynek – wietrząc sobie szafy i pozbywając się niepotrzebnych śmieci. Nie wiadomo, z czego to wynika: pustki w głowie czy w sercu? Braku świadomości, że człowiek skromnie sytuowany nie chce ubrać się w dziurawe spodnie i różowe buty na koturnie? Braku refleksji, że pomoc nie polega na pozbywaniu się, lecz ofiarowywaniu, dzieleniu? Dzielenie natomiast może czasem oznaczać pewien dyskomfort: oto oddaję coś, co jest dla mnie ważne i czego również potrzebuję. Oczywiście, przy zachowaniu proporcji i zdrowego rozsądku, nie popadając w przesadę. Z poszanowaniem zarówno siebie, jako dającego, jak i osoby przyjmującej nasz dar.

Jeśli nie potrafimy dzielić się tym, czego nam NIE zbywa, może po prostu nie róbmy sobie oraz innym problemów i nie pomagajmy wcale. Wyzbywanie się w imię „dobrych uczynków” tak naprawdę ani nie poprawi nam nastroju, ani tym bardziej nie poprawi sytuacji osoby obdarowanej. Co najwyżej sprawi… ból i będzie upokarzające. Szanuj bliźniego swego. Ofiarowuj tak, jak sam chciałbyś być obdarowany. Niekoniecznie bogato, ale zawsze z kulturą, klasą i szacunkiem. Pytając siebie w duchu: czy chciałabym, chciałbym otrzymać to, co właśnie oddałem potrzebującym? Na przykład brudną, starą butelkę dla dziecka?

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Gość
    06.10.2017 11:04
    Problem polega na tym, że osoby, które coś chcą ofiarować nie wiedzą, co komu potrzeba. Często też bywa tak, że osoba obdarowana ma już szósty ten sam przedmiot, którego nie potrzebuje (potrzebuje tylko jeden abo wcale), a nie ma tego, co rzeczywiście jej jest potrzebne. Najlepiej przekazywać dary poprzez różne fundacje czy inne ośrodki, które zajmują się pomocą konkretnym ludziom. Tam wszystkie dary zostaną poddane wstępnej selekcji i te, które się nie nadają od razu będą odrzucane. Często nawet znoszone i podarte ubranie też może się przydać jako ścierka do podłogi...
  • Hogata
    08.10.2017 20:34
    Stare i znoszone rzeczywiście może się nie nadać do niczego i może świadczyć o traktowaniu takiej zbiórki jak składowiska śmieci, ale... różowe koturny, czy czarno-różowa kurtka z ćwiekami mogą być ofiarowane z serca. Darczyńca sam też nie koniecznie nosi się standardowo, więc i takie dary przynosi. Ja kiedyś oddałam czerwone szpilki, które założyłam może dwa razy, a potem idąc w adidasach skręciłam nogę i z żalem musiałam rozstać się ze szpilkami. Żal mi było wyrzucać, bo były jak nowe, a nieraz oddawałam ubrania na zbiórki, więc pomyślałam, że jakaś dziewczyna może oprócz trampek zechce mieć też ładniejsze buty na wieczór, ale wychodzi na to, że udowodniłam tym swoją bezmyślność i brak empatii.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama