Caritas: Więcej przemocy w rodzinach

Wzrasta liczba ofiar przemocy w rodzinie - alarmuje radomska Caritas. - Do czerwca z naszej pomocy skorzystało ok. 700 osób, ale z roku na rok ta liczba rośnie - informuje Magdalena Czaplarska-Rusak, psycholog Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie.

Reklama

Najczęściej zgłaszają się do ośrodka kobiety w wieku 30-45 lat i są to najczęściej ofiary psychicznego znęcania się.



Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie przy Caritas Diecezji Radomskiej działa od 2006 roku. Placówka otwarta jest dla dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy potrzebują pomocy psychologa, terapeuty czy prawnika. Ośrodek oferuje pomoc w przezwyciężaniu problemów związanych z przemocą fizyczną i psychiczną. Zapewnia ochronę i wsparcie oraz konsultacje, poradnictwo i terapię indywidualną.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CARITAS, PRZEMOC

Zobacz

  • Joda
    12.10.2011 20:05
    A ile takich osób nigdy nie dotrze po pomoc?
    1). Nie mają pojęcia, że ich życie jest na granicy obłędu i śmierci.
    Wychowani w patologii lub bardzo tradycjonalistycznie muszą żyć na zasadzie: "Co sobie wybrałaś, to masz. Małżeństwo to rzecz święta."
    2). Nie mają dokąd pójść, bo pomoc jest dalece zrywowa, krótkotrwała na miesiąc, dwa... a co dalej?
    3). Mamy popiep.... prawo, które mimo wszystko lansuje oprawcę a nie ofiarę (stosy tylko uchwał i akcji nic nie wnoszących).
    4). Przemoc psychiczna jest bardzo trudna do udowodnienia. Obdukcje lekarskie nie są żadnym argumentem w sądzie rodzinnym.
    5). Przemoc psychiczna niszczy osobowość współmałżonka czy dzieci. Tu nie terapia na zasadzie paru tygodni czy roku. A terapia psychologiczna sama w sobie kosztuje krocie, a co dopiero dla kogoś , kto ledwie wiąże koniec z końcem. Zniszczonej osobowości nie da się odremontować jak starej kamienicy.
    Zostaje koszmar w snach, lękach, w każdej większej trudności pojawiającej się w życiu.
    6). Pięknie piszą o zapobieganiu przemocy ci, którzy sami niewiele z tym mają do czynienia.
  • Aluna
    19.10.2011 16:03
    Wydaje mi sie ze wiecej powinno byc przykoscielnych swietlic osiedlowych.Tam gdzie jest praca z mlodzieza (pomoc w nauce,nauka j. ang. dla mlodych wierni sobie to chwala.)Emerytowani nauczyciele wsparli by swa praca,pomoca w nauce i in. sprawma. ktore dotykaja dzieci i mlodziez.Patologie jak biede mozna dziedziczyc.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama