Jestem tatą – to moja kariera

Znani i lubiani, przede wszystkim ojcowie, a w kolejnych życiowych rolach – aktorzy, pisarz i dziennikarz, mówią o swoim ojcostwie i o tym, jak pracę zawodową łączyć z odpowiedzialnością za rodzinę i dzieci.

Andrzej Mastalerz   Paweł Kęska Andrzej Mastalerz
Ojciec dwójki (dorosłych) dzieci, aktor
Gdybym mógł cofnąć czas...


Andrzej Mastalerz
ojciec dwójki (dorosłych) dzieci, aktor

Mam 21-letnią córkę i 24-letniego syna – czyli można powiedzieć: dzieci odchowałem, są dorosłe. Obydwoje studiują, są dobrymi, wartościowymi ludźmi. Jestem z nich bardzo dumny. Córka i syn są moim największym sukcesem. Jednocześnie czasem zastanawiam się: jak to się stało, że... wyrośli na tak mądrych ludzi. Przecież popełniłem w ich wychowaniu wiele błędów. Zupełnie serio myślę, że to jest taki nasz mały, rodzinny cud.

Praca, którą wykonuję, aktorstwo, wymaga niestety wielkiego zaangażowania. I dlatego gdy dzieci były małe, często przebywałem poza domem, poświęciłem im zbyt mało czasu. Tego żałuję, to był największy błąd, który popełniłem jako ojciec. I gdybym mógł czas cofnąć, bardziej starałbym się z dziećmi być. Niestety, żaden rodzic nie jest idealny. Myślę jednocześnie, że aby wychować dobrze dzieci, potrzebny jest mocny, dobry stelaż, na którym opiera się cała rodzina. W naszym przypadku były to wartości chrześcijańskie. I chociaż nawet czasem stawałem na zakrętach, przeżywałem kryzysy związane z wiarą, to mimo wszystko punktem odniesienia był Dekalog. I dzieci to przejęły. Przecież nie tylko chodzi o to, żeby nauczać i pouczać. Najlepszym wychowaniem jest po prostu przykład.

Jeśli w rodzinie punktem odniesienia jest Dekalog, to mimo trudności, niedociągnięć, popełnianych błędów, które przecież są nieuniknione, uda się dzieci wychować na dobrych ludzi.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama