Wątpliwy urok dziurawej skarpety

Jesteś emerytem? Jest już kilka banków, które zaczęły rywalizować właśnie o Ciebie.

Reklama

Aż 47 proc. Polaków powyżej 65. roku życia nie ma konta bankowego. Swoje emerytury i renty odbierają w gotówce za pośrednictwem listonosza.ZUS wolałby wpłacać im emerytury na konta, bo koszty wysyłania pieniędzy pocztą są wysokie: sięgają rocznie 300 mln zł. Ministerstwo Finansów oblicza, że gdyby udało się namówić do założenia konta w banku 70 proc. emerytów i rencistów, udałoby się zaoszczędzić około 130 mln zł. Podobnie jest w KRUS. Dzisiaj na konta bankowe emerytury pobiera tylko 30 proc. rolników. Gdyby było ich 70 proc., koszt przekazywania im pieniędzy byłby o ok. 47 mln zł mniejszy.

Powstała nawet Koalicja na rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności, w której uczestniczą takie instytucje jak NBP czy ZUS. Koalicja chce przekonywać emerytów i rencistów do zakładania kont w bankach. Przygotowywany przez rząd „Program rozwoju obrotu bezgotówkowego w Polsce” ambitnie zakładał, że w 2013 r. konta w bankach będzie miało już 70 proc. emerytów.

Konta z listonoszem i apteką
Nie ma się co dziwić, że państwowe instytucje chcą zaoszczędzić. Jednak czy z tego może coś mieć zwykły emeryt i rencista, który przez lata obywał się bez konta w banku? Odpowiedź brzmi: może.

Najważniejsze powody są od lat te same: bezpieczniej trzymać pieniądze w banku niż w domu, gdzie są narażone na kradzież (nawet gdyby bank upadł, dostaniemy z powrotem trzymane w nim pieniądze dzięki Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu). Możemy też w sklepie płacić kartą, zamiast nosić w portfelu większe kwoty. A jednocześnie wciąż mamy łatwy dostęp do gotówki dzięki bankomatom. Ich liczba w Polsce przekroczyła już 17 tys.

Niektórzy emeryci trzymają się jednak od bankomatów z daleka, bo zdaje im się, że nie poradzą sobie z korzystaniem z karty debetowej. Nie wiedzą, że wsunięcie karty do bankomatu oraz wystukiwanie na klawiaturze bankomatu numeru PIN i kwoty, którą chcemy wybrać, to żadna filozofia. Wystarczy, że ktoś z rodziny jeden raz pokaże osobie starszej, jak wybiera się pieniądze z bankomatu. Ci starsi ludzie, którzy przełamali początkowe opory i zaczęli korzystać z bankomatów, nie wyobrażają już sobie życia bez karty. Oczywiście przy korzystaniu z karty trzeba też nauczyć się stosować środki bezpieczeństwa. Jest sporo ludzi, którzy ze strachu, że nie zapamiętają czterech cyfr numeru PIN, wypisują je sobie na karteczce i wkładają do... portfela, tuż obok karty. Jeśli złodziejowi uda się ukraść taki portfel, dostaje w prezencie kartę i PIN do niej.

Inne zagrożenie jest takie, że emeryt mieszkający na wsi, gdy już wybierze się do miasta, zapewne będzie wybierał z bankomatu większe sumy. Czy taka starsza, samotna osoba, zdążająca wolnym krokiem na przystanek nie będzie przyciągać wzroku przestępcy, który może obserwować bankomat? Jednak i przed tym można się zabezpieczyć, jeśli wybierzemy odpowiedni bank. Jeden z nich proponuje specjalnie dla seniorów konto, z którym związana jest darmowa usługa przynoszenia gotówki przez listonosza do domu. Emeryt może zlecić przyniesienie dowolnej sumy, kiedy mu wygodnie, dzwoniąc w przeddzień na infolinię lub składając dyspozycję na poczcie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama