Wiewiórowski: Nie wszczepiajmy dziecku chipa

Ministerstwo pracy rozważa utworzenie centralnego systemu monitorowania dzieci, z myślą o zapobieganiu stosowania przemocy wobec nich. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dr Wojciech Rafał Wiewiórowski mówi "Rzeczpospolitej", że to pomysł absurdalny.

Reklama

Podkreśla on, że artykuł 51 Konstytucji wyraźnie stanowi, że o obywatelu można zbierać tylko te informacje, które są niezbędne w demokratycznym państwie prawa. Zatem jeśli taki system miałby być stworzony, należało by wykazać, że dalsze funkcjonowanie państwa bez jego powstania, łączącego się z daleko idącą ingerencją w prywatność rodzin, nie jest możliwe.

Zdaniem Wiewiórowskiego znalezienie się w takim rejestrze stygmatyzuje dziecko z powodu rzeczy, których ono nigdy nie zrobiło, a wyłącznie dlatego, że dorośli - jego rodzice czy opiekunowie - zachowali się wobec niego w nieodpowiedni sposób.

- Obawiam się także, mówi inspektor, że zebrane w ten sposób informacje będą wpływać na całe dalsze życie dziecka. Automatycznie ten, kto był ofiarą przemocy, będzie traktowany też jako potencjalny sprawca w dorosłym życiu.

«« | « | 1 | » | »»
  • Stanisław_Miłosz
    17.07.2012 11:55
    Jeśli chodzi o czipy, to ja bym zaczął od pana prezydenta, pana premiera, ministrów i w ogóle pomysłodawców podobnych pomysłów, jak również wszystkich posłów, nie wyłączając opozycji, chętnych do ich poparcia i ustawowego ustanowienia. Uważam, że jako osobniki specjalnej troski szczególnie się pod stałe monitorowanie kwalifikują. Najlepiej byłoby, gdyby swoje głębokie przekonanie o słuszności swoich pomysłów udowodnili zgłaszając się na ochotnika do wszczepu. Obawiam się jednak, że podobnie jak lekarze optujący za obowiązkowymi szczepieniami, którzy jakoś wcale nie przejawiają chęci w pierwszej kolejności, dla wykazania nieszkodliwości szczepionek zalecanych przez nadnarodowe koncerny farmaceutyczne, poddania się takim szczepieniom, tak i pomysłodawcy czipów, rejestrów i troskliwego monitorowania, oczywiście dla dobra monitorowanych, nie będą się pchać w kolejce do czipa.
  • Krzysiek
    17.07.2012 12:59
    Rosjanie przejmując na podstawie paktu Ribentrop-Mołotow oficjalnie robili z troski o mieszkańców tych terenów.
    Jakie rzeczywiste ich intencje były było widać dopiero po czynach - zniewolenie.
    Po dotychczasowych czynach rządzących, jedynego co się można spodziewać to - zniewolenie.

    Super pomysł - aby pilotażowo VIP budżetówki oczipować - oczywiście dla ich dobra - przecież oni najbardziej są narażeni na przemoc - dlatego mają BOR i innych, a tak będą mieli jeszcze czipy do ochrony.
  • MacBlacker
    19.07.2012 13:23
    Każdemu "geniuszowi" z MP kask i ochraniacze na tyłek aby zapobiec skutkom przemocy wobec nich!
  • wiesia140
    12.08.2012 23:47
    zaczyna się robić totalitarnie
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama