Wielka manifestacja w Paryżu - 13 stycznia

Przewodniczący Konferencji Biskupów Francji, kard. André Vingt-Trois, nie wyklucza, że przemówi do planowanej na 13 stycznia w Paryżu wielkiej manifestacji przeciwko rządowemu projektowi legalizacji małżeństw homoseksualnych.

Zaznaczył jednocześnie, że ze względu na sprawowaną funkcję nie zamierza iść w pochodzie demonstrantów.

Metropolita Paryża przyznał, że spodziewał się, iż posłom rządzącej Partii Socjalistycznej nie wystarczą małżeństwa par jednopłciowych i prawo do adopcji przez nie dzieci, co przewiduje projekt, czekający na rozpatrzenie przez Zgromadzenie Narodowe. Dlatego nie dziwi go poprawka do projektu umożliwiająca im także poczynanie dzieci za pomocą in vitro, co w przypadku par homoseksualnych oznacza skorzystanie z matki zastępczej.

Niektórzy biskupi francuscy wezwali księży, by podali w ogłoszeniach zapowiedź styczniowej manifestacji. Kilku z nich zamierza wziąć w niej udział: bp Raymond Centène z diecezji Vannes, bp Marc Aillet z Bayonne, bp Maurice de Germiny z Blois, bp Olivier de Germay z Ajaccio, bp Alain Castet z Luçon i bp Éric Aumônier z Wersalu. Niektóre diecezje odległe od Paryża organizują wręcz transport dla osób, które chciałyby uczestniczyć w paryskiej demonstracji, m.in. Chambéry i Bayonne.

Do udziału w manifestacji wezwały także Krajowa Rada Ewangelików Francji i Protestanckie Stowarzyszenia Rodzinne.

Socjalistyczny rząd chce m.in. wpisać do kodeksu cywilnego definicję małżeństwa w następującym brzmieniu: „Małżeństwo zawierają dwie osoby różnej płci lub tej samej płci”. W ten sposób, bez jakiejkolwiek innej zmiany ustawodawstwa, związki jednopłciowe zyskałyby te same prawa co małżeństwa, w tym do adopcji dzieci. Konsekwentnie usuwa się z kodeksu słowa: „mąż” i „żona” zastępując je słowem „małżonek”, zaś słowa: „ojciec” i „matka” - słowem „rodzice” bądź „jedno z rodziców”. Przeciwko rządowej propozycji od października demonstrowało na ulicach francuskich miast już 300 tys. Francuzów. Aby skoordynować te wysiłki, powstał kolektyw „Le Manif Pour Tous”, który zaprasza na „pierwszą wielką mobilizację narodową” - wielką demonstrację, która 13 stycznia 2013 r. odbędzie się w Paryżu. Sprzeciw wobec tzw. małżeństwa dla wszystkich połączył chrześcijan, żydów i muzułmanów, stowarzyszenia rodzinne, środowiska republikańskie, a nawet część organizacji skupiających homoseksualistów.

«« | « | 1 | » | »»
  • Rafał Sudoł
    28.12.2012 13:21
    A co to znaczy, że ze względu na sprawowaną funkcję, nie będzie szedł w pochodzie? Czy Jezus ze względu na to, że był Bogiem, różnicował ludzi, z którymi przebywał? To włśsnie jest zachodnie tchórzostwo! To nie jest łatwe ale tu jest potrzebna wyjątkowa odwaga i głoszenie w porę, i nie w porę! Iść i nie bać się! To jest właśnie autorytet, kiedy potrafi pójść w słusznej sprawie nawet w manifestacji! Skoro inni biskupi pójda, to Przewodniczący Konferencji, nie może? Kto jak nie biskup, ma nie być letni, ale gorący! Gorący i gorliwy w głoszeniu dobra ale i w przeciwstawianiu się jawnemu złu! Oby od tej manifestacji zatrzęsła się francuska ziemia!
  • Terata
    28.12.2012 15:42
    Być może nie chce aby w razie czego nie wykorzystano tego przeciw niemu bo różnie bywa na manifestacjach i różnie bywało to wykorzystane przez media(choćby u nas). Trzeba gorliwości i ostrożności.
  • obiektywnie
    27.03.2013 19:54
    Na ulice Paryża wyszedł milion jeszcze normalnych ludzi zdających sobie sprawę ,że związki małżeńskie to następny krok do adopcji dzieci przez dwóch mężczyzn lub gejów ale niekoniecznie gejów czytaj nadużycia kryminalne wobec dzieci . Następnie niektórzy adoptują zgodnie z prawem dziecko aby je "kochać " na swój sposób i kamuflować się aby nikt nie zauważył coś złego . Napawa pesymizmem adopcja dzieci przez gejów i to nie dlatego ,że ktoś kto ma inne zdanie jest homofobem ale analizując podstawy logicznego i dalekowzrocznego myślenia można mieć obawy i wątpliwości .Można lubieć homoseksualistów i nie zaglądać im do łóżka i zastanawiać się jak oni to robią bo to ich sprawa .Ale nie można pod naciskiem stronniczych reformatorów i dziennikarzy ,polityków szukających poparcia do kariery i nasilającym naciskiem medialnym wprowadzać prawo zbyt daleko posunięte lub furtkę do adopcji .Jak wiadomo w związkach heteroseksualnych są przypadki złego dotyku i molestowania i z reguły robi to ojciec lub konkubin a stroną która to zauważa i donosi organom ścigania jest matka . Pytam się kto zgłosi na policję fakt dokonania czynności seksualnych wobec dziecka gdy dotyczyć to będzie dwóch gejów - to co sami na siebie doniosą skoro razem to robią ? To nie jest wypowiedź malkontenta , homofoba gdyż mam nadzieję ,że czytajacy to bezstronni i obiektywni wezmą pod uwagę ,że jest to prawdą lub jest to możliwe . A skoro możliwe to lepiej zapobiegać niż nic nie robić w tym zakresie. Są nawet próby podważania małżeństw heteroseksulnych tzn. kobiety i meżczyzny i ich roli wychowawczej i naturalnej wychowaniu dziecka . Zwolennicy małżeństw homoseksualnych mówią medialnie źle o małżeństwach kobiety i mężczyzny i o tego typu rodzinie ,także o pijaństwie ,rozwodach ,biciu żon , domach dziecka sugerując czy polemizując ,że w małżeństwach homoseksualnych dzieci będą miały lepiej niż u innych i niż w domach dziecka .Ostatnio ale na razie sporadycznie są głosy o obniżeniu wieku dozwolonej prawnie inicjacji seksualnej powyżej 13 lat dla dziewcząt i nie będą to głosy tylko pedofilów lecz polityków i stronniczych dziennikarek i prawników , innych figurantów czy celebrytów Znowu będą przeciwnicy zbyt liberalnych rządów i krytykanci polityków i decydentów ,importowania głupoty z innych krajów . Będą zwolennicy powyżej 13 lat i będą tłumaczyć ,że takie są standardy ,demokracja , pojmowana wolność ,szybsze dojrzewanie ,że to dla dobra ludzi i przykłady ,że w tym państwie już tak jest .Poseł Palikot powiedział w telewizji aby obniżyć wiek do głosowania od 16 lat gdyż wie ,że młodzieży nalepiej jest zrobić pranie mózgu i roztoczyć gawiedzi wizję swobód seksualnych w tym palenia trawki ,namawiania do apostazy ,zdejmowania krzyży , "lepszego jutra " ,źle pojmowanej wolności . Taki człowiek który szydzi z innych polityków i oczernia raz w jedną stronę a drugi raz w inną stronę polityczną w zależności od szans do zrobienia kariery i używa wulgaryzmów medialnie dla niektórych może być idolem politycznym i wzorem do naśladowania . Tylko ,że żadne slogany ,wizja zbudowania lepszego świata w dobrym gadaniu ,rewizja prawa i obyczajów - nie spowoduje poprawy , gdyż istota sprawy nie zmieni się i jest drogą do chaosu i nieprawości .Jeżeli nie zmieni się w realu np. godziwa praca dla wszystkich chcących pracy i faktyczne ,legalna praca ,zmiany na lepsze a nie tylko puste słowa i demagogia i rola rewizjonisty w kraju na zasadzie ataków i nacisków .Piewcy medialni homoseksualistów mówią,że skoro 7 - czy 10 państw a konkretnie rządy tych państw zezwoliły na śluby par homoseksualnych w tym na adopcję dzieci to czas najwyższy abyśmy my to zrobili bo inaczej będziemy krajem nie przestrzegającym praw i staroświeckim ,homofobicznym .Tylko pytanie czy te kraje nie zrobiły błędu pod naciskiem lobby gejowskiego i ludzi którzy są bierni lub mówią mi to nie przeszkadza a co mnie to obchodzi ,mają do tego prawo ,niech adoptują a inni co uważają inaczej to durnie ,zacofani ,konserwatyści ,nie mają racji . Krótko - ludzie nie powinni mieć obaw i podejrzeń do homoseksualistów a jak mają to są homofoby .
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja