Orzełek na Zielonej Wyspie

– Tam, daleko, w Irlandii też jest Polska – opowiadają ks. Janusz Ługowski, kapłan pochodzący z naszej diecezji, i ci, którzy go odwiedzili.

Reklama

O pracy w Irlandii ks. Janusz zaczął myśleć w czasie kolędy na przełomie 2003 i 2004 roku. Bliżej poznawał sytuację materialną wielu młodych rodzin i niektórych namawiał do wyjazdu z kraju. Sobie zaś powtarzał: „Zawsze tam, gdzie byli Polacy, był z nimi polski ksiądz”. Dołączył do nich pięć lat temu. Ośrodek koordynujący pracę duszpasterzy ma siedzibę w Dublinie. Pracował tam m.in. ksiądz z naszej diecezji – ks. Jarosław Tomaszewski. Ksiądz Janusz trafił do diecezji Meath i dziś jest jednym z 30 księży pracujących w Irlandii z Polakami.

Biskup i jego polski ksiądz

Biskup diecezji Meath, Michael Smith, robi wrażenie swym stylem bycia i otwartością. Prowadzi bardzo zwyczajne życie: nie ma sekretarza, kierowcy, celebruje bez mitry i pastorału, mieszka w domu, który jest zarazem kurią biskupią; telefony od księży i wiernych odbiera osobiście. Interesuje się problemami emigrantów, w tym również Polaków, których w jego diecezji są 4 tysiące.

Biskup nie chce, aby Polacy czuli się jak w getcie, dlatego m.in. często spotyka się z Polonią. A ks. Janusz? Mieszka w Navan. Posługuje w siedmiu głównych ośrodkach diecezji, które skupiają Polaków. Odległości między nimi są dość znaczne. Najdalej jest z Navan do Tullamore (prawie 100 km). Trudno zatem zapewnić Mszę w języku polskim w każdą niedzielę. Celebracje Eucharystii są więc rozplanowane: Trim i Kells w pierwszą niedzielę miesiąca; Mullingar i Navan w drugą; Drogheda i Kingscourt w trzecią. Tullamore i Navan w czwartą.

Frekwencja na nich sięga 20 proc., bo wielu naszych rodaków pracuje w sobotę i niedzielę, inni natomiast przyznają, że czują się „obco” na Mszy po angielsku. W tym przypadku ks. Janusz tłumaczy: – Nie jest ważne, w jakim języku modlimy się. Nie usprawiedliwiajmy się barierą językową. Nasza obecność i modlitwa we wspólnocie z siostrami i braćmi Irlandczykami staje się pięknym wyznaniem wiary.

W tych siedmiu ośrodkach toczy się normalne życie parafialne: są chrzty, kursy przedmałżeńskie, błogosławione są małżeństwa, odbywa się przygotowanie do bierzmowania i Pierwszej Komunii św., sprawowane są pogrzeby. Każdego roku o błogosławieństwo rodzin i domów prosi księdza ok. 150 rodzin. Głoszone są rekolekcje adwentowe i wielkopostne.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama