Tusk i Elbanowscy: Premierowi puściły nerwy

Zapis rozmowy Karoliny i Tomasza Elbanowskich z premierem Donaldem Tuskiem oraz minister edukacji Joanną Kluzik-Rostkowską w sprawie posyłania sześciolatków do szkoły.

Reklama

Oto fragment rozmowy:

Elbanowski: Pan premier mówi o realizacji planu politycznego, my mówimy o dzieciach. Patrzymy na dzieci.

Tusk: Nie, ja mówię o dzieciach, a wy mówicie o realizacji planu politycznego.

Elbanowska: Nie no, bez przesady. Panie premierze…

Tusk: A dlaczego ja nie mogę mówić takiej bzdury, jaką pan powiedział. Dlaczego ja nie mogę mówić takiej bzdury, jaką pan przed chwilą powiedział.

Elbanowski: Może źle to zrozumiano. Nie podejrzewam pana o złe intencje, natomiast patrzy pan od innej strony jednak, wiadomo, że…

Tusk: Ja wiem, mnie chodzi o politykę, czyli o brzydką rzecz, a panu chodzi o dzieci. Ta konkluzja moim zdaniem wystarczy, aby się przynajmniej na dzisiaj pożegnać, bo się pokłócimy.

Elbanowski: Nie chcemy się kłócić, panie premierze, szukamy dobrego rozwiązania. Dzisiaj pan ma władzę w ręku i stawia nas rodziców pod przymusem, pod ścianą. My możemy tylko popiskiwać i prosić o to, aby pan odrobinę ustąpił. A pan nadal się upiera, że…

Tusk: Jesteście ostatni, o których można powiedzieć, że popiskują. (...)

Oto zapis dźwiękowy rozmowy:

RatujMaluchyTV Ratuj Maluchy z wizytą u premiera Donalda Tuska

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Lucjan
    31.12.2013 13:46
    Wszystko ma czas.
    A dzisiaj każdy chce na skróty - szybki efekt.
    Piekę chleb na zakwasie. Muszę wyrobić ciasto, wyrasta od 7-14 godzin. itd Uczę się cierpliwości. Wychodzi dobry prawdziwy chleb. i dzielę się nim z ludzmi. Robię chleb bo sprzedawany przez przyspieszacze stał sie karykaturą chleba.

    Dajmy też dzieciom czas na dzieciństwo i czas by poczuły się kochane. Matkom na godziwy urlop macierzyński i wychowawczy, a ojcom godziwe wynagrodzenie. Pozwólmy dzieciom być dziećmi, matkom - mamami, a ojcom - tatusiami.
    To inwestycja w Polskę i Polaków.
    Nie jestem za robieniem z ludzi poranionych karykatur.
    Pan Tusk działa na szkodę Polski i zrobił więcej zła niż zabory i okupacja. Zamiast budować i umacniać niszczy jak szarańcza. Mam wrażeniejakby był przez kogoś w tym celu wynajęty. Aby nie miał kto strajkowac zlikwidowano duże zakłady pracy. Likwiduje się miejsca pracy zmuszając Polaków do wyjazdu za granicę. Do 2020r ma być nas w Polsce 20 mln - podała w radiu europosłanka. W kraju katolickim dyskryminuje się media katolickie itp. itd. A obowiązującą zasadą rządzenia ma być filozofia gender.
    To też ma swój czas, ale jaki on jest?
  • zyt
    03.01.2014 14:18
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=5oGL7njQwrg

  • nk
    04.01.2014 20:07
    "jesteście ostatni, którzy popiskują" co to ma znaczyć?
  • Zdzisław Działecki
    23.01.2014 22:20
    Rządowy upór.

    W neoliberalnym rządzeniu zdrowy rozsądek i pragmatyzm przegrywają z doktrynerstwem. Usiłuje się reorganizować nauczanie dzieci bez uprzedniego stworzenia do tego warunków. Upieranie się rządu przy wprowadzaniu przepisów o objęciu obowiązkiem rozpoczęcia nauki w szkołach dzieci w wieku 6 lat, w sytuacji, gdy szkoły nie są do tego przygotowane, gdy są przepełnione i już w niektórych z nich dzieci uczy się na trzy zmiany jest podyktowane względami politycznymi, a nie merytorycznymi. Mocno naciągane są opinie, że rozpoczęcie nauki przez dzieci o jeden rok wcześniej jest decydującym czynnikiem dla jakości ich życia i karier. Jeden rok stanowi niewielką część życia przeciętnego człowieka. Odbieranie jednego roku z ich beztroskiego dzieciństwa i ograniczanie czasu doświadczania nauki miłości i funkcjonowania rodziny, którą otrzymują w domach jest wątpliwym sposobem wpływania na ich poziom wyedukowania. Na jakość życia obywateli wpływają przede wszystkim poziom i warunki funkcjonowania całego państwa, poziom gospodarczego rozwoju, sposób zorganizowania społeczeństwa, objęcie dystrybucją dóbr, godziwego życia i satysfakcji wszystkich obywateli, a przynajmniej stworzenie im przez państwo warunków do takiego godziwego życia. W naszych polskich warunkach, gdy młodzi ludzie, w tym absolwenci szkół i uczelni nie mogą znaleźć pracy przyśpieszanie szkolnej edukacji jest nieracjonalne.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama