Grunt zaczyna się palić pod aborcyjnym gigantem

Narasta afera wokół organizacji Planned Parenthood, który sprzedawała organy dzieci nienarodzonych zabitych w jej klinikach. Wszczęto już 5 śledztw w tej sprawie. Nawet proaborcyjny kandydat na prezydenta USA chce zablokować tej organizacji dostęp do pieniędzy publicznych.

Reklama

Przypomnijmy: dziennikarze śledczy opublikowali nagrania z ukrytej kamery. Widać na nich, jak wysoka przedstawicielka organizacji dr Deborah Nucatola podczas biznesowego lunchu oferuje podstawionym dziennikarzom organy wyabortowanych dzieci. Między jednym a drugim łykiem wina i porcją sałatki ginekolog opisuje, jak miażdży ciała nienarodzonych, by nie uszkodzić organów, na które jest zamówienie.

Szefowa Planned Parenthood Cecile Richards przeprosiła za ton, użyty przez dr Nucatolę, ale nie przeprosiła za sam fakt handlu szczątkami maleństw. PP przyjęła linię obrony, polegająca na przekonywaniu, że jej działalność jest w pełni legalna i służy rozwojowi nauki. Tymczasem w nagranej rozmowie dr Nucatola przyznała, że handel organami dzieci jest prowadzony przez PP przy sprzeciwie działu prawnego tej organizacji.

Za przeprowadzeniem śledztw w tej sprawie przez komisje Kongresu USA i wezwaniem prezydenta do położenia kresu takim zjawiskom opowiedział się republikański przewodniczący Izby Reprezentantów John Boehner. Nie zawahał się przy tym określić postępowania Planned Parenthood mianem „makabrycznej praktyki”.

Za odcięciem tej organizacji od środków publicznych opowiedział się jedyny proaborcyjny republikański kandydat na prezydenta USA George Pataki. To ważne, bo pieniądze publiczne stanowią blisko połowę rocznego budżetu PP, który przekracza miliard dolarów.

Już wcześniej w 5 stanach (w Georgii, Indianie, Luizjanie Ohio i Teksasie) rozpoczęły się śledztwa w sprawie handlu organami nienarodzonych dzieci przez kliniki prowadzone przez PP.

Aborcyjnego giganta bronią niektórzy politycy Partii Demokratycznej. Są wśród nich członkowie Kongresu: Rosa DeLauro, Barbara Lee i Jan Schakowsky. Obrońcy życia dodają, że z jawnych sprawozdań finansowych wynika, że kampanie wyborcze tej trójki polityków były sponsorowane przez Planned Parenthood. Każdy ze wspomnianych otrzymał od aborcyjnego giganta po kilkanaście tysięcy dolarów.

Przerwane zostało milczenie wielkich stacji telewizyjnych. ABC i CBS poinformowały o sprawie w swych dziennikach, nie zawsze jednak życzliwie dla tych, którzy zdemaskowali haniebny proceder.

Publikacja kolejnych demaskatorskich nagrań w tej aferze zapowiedziana została na przyszły tydzień.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama