Im wcześniej, tym lepiej

W czasach, kiedy lekturę zastępują migające obrazy, a młody człowiek szybciej dostaje do ręki tablet niż książkę, pomysł wyprawki czytelniczej dla świeżo upieczonych rodziców wydaje się na wagę złota.

Reklama

Kiedy jest najlepszy czas na pierwszy kontakt malucha z książką? Im wcześniej, tym lepiej! Tak przynajmniej twierdzi Instytut Książki, który przygotował właśnie nietypową pozycję wydawniczą, zatytułowaną „Pierwsze wiersze dla…”. Nie znajdziemy jej w księgarni, od grudnia jest natomiast prezentem dla młodych rodziców na oddziałach położniczych szpitali w całej Polsce. Wraz z dołączoną do niej broszurą „Książką połączeni, czyli o roli czytania w życiu dziecka” stanowi „wyprawkę czytelniczą” przygotowaną w ramach kampanii „Mała książka – wielki człowiek”. Chodzi o to, by zachęcić rodziców do czytania najmłodszym.

Nie rozumie, a słucha

Pamiętam, jak trzy lata temu czytałem co wieczór przed snem maleńkiej Natalce wierszyki. Słuchała z uwagą, ale najżywiej reagowała zawsze na wiersz „Kotek” Juliana Tuwima. Nie mówiła jeszcze, a mimo to nieraz domagała się powtórzenia lektury, nieporadnie imitując zawarte w tekście miauczenie. Dlatego bardzo ucieszyłem się, kiedy w „Pierwszych wierszach dla…” znalazłem ten właśnie wiersz.

Książka jest pięknie wydana. Przykuwają uwagę nieszablonowe ilustracje, przygotowane przez Ewę Kozyrę-Pawlak i Pawła Pawlaka w technice wyszywankowej. Okładka ma dwie wersje – dla dziewczynki i chłopca. Najważniejszy jest jednak dobór tekstów, idealny na początek życia dziecka. – To harmonijnie skomponowany, pięknie zilustrowany wybór znakomitych polskich wierszy – ocenia Anna Czernow, prezes polskiej sekcji IBBY – Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych. – Dorosłych wzruszy, przypominając im dzieciństwo, a wrażliwe na rytm i rym niemowlęta łagodnie zaprosi do świata mowy i literatury.

Faktycznie, utwory zostały tak dobrane, by zaintrygować dzieci najpierw formą. Nie bez znaczenia jest fakt, że pisali je nie tylko znani twórcy literatury dziecięcej, jak Jan Brzechwa, Ludwik Jerzy Kern czy Wanda Chotomska, ale także wybitni poeci: Julian Tuwim, Anna Kamieńska, Józef Czechowicz. Ciekawe od strony brzmieniowej, silnie zrytmizowane teksty aktywizują uwagę malucha. „Zdolności językowe kształtują się, zanim dziecko zacznie budować pierwsze zdania. Tuż po urodzeniu maluch nie rozumie słów, ale słyszy rytm i intonację głosu, słucha rodzica bardzo uważnie. Często powtarzane frazy (wyliczanki, rytmiczne wierszyki) zostawiają ślad w jego mózgu, co wpływa na późniejsze rozumienie mowy, a codzienne czytanie pomaga przyswajać intonację i melodię języka” – przekonuje w dołączonej do książki broszurze Michalina Gajewska, psycholog dziecięcy. W tym interesującym dodatku znajdziemy także całkiem spory zestaw rymowanek, które pomogą w stymulowaniu rozwoju dziecka.

Jak wybierać lektury?

Broszura „Książką połączeni” ukazuje, jak ważna jest lektura na kolejnych etapach życia dziecka. Zalety wspólnego czytania nie ograniczają się przecież wyłącznie do kwestii językowych. Od początku buduje ono więź rodzica z dzieckiem, usprawnia koordynację wzrokowo-ruchową, dostarcza wiedzy o świecie. W wieku przedszkolnym książka staje się świetnym pretekstem do rozmowy o codziennych sytuacjach, które możemy zestawiać z przygodami bohaterów. Pomaga w spojrzeniu z dystansu na własne zachowanie, uczy wyciągania wniosków i wyrażania emocji. Z kolei na etapie szkolnym czytanie ułatwia przyswajanie wiedzy, wspomaga kształtowanie się indywidualnych zainteresowań, rozwija osobowość.

Aby jednak dziecko chętnie sięgało po książkę w wieku szkolnym, powinno oswajać się z nią od samego początku. Dziś mamy na rynku mnóstwo pozycji, które ten pierwszy kontakt uczynią przyjemnym i ciekawym dla dziecka. Książeczki kontrastowe dla maluchów, które nie rozróżniają jeszcze wszystkich kolorów, książeczki sensoryczne, mocno angażujące także zmysł dotyku, czy inne rozmaite książki-zabawki, np. imitujące dźwięki. Ważne jednak, by w gąszczu tych propozycji umieć wybierać rzeczy wartościowe, dlatego broszura zawiera miniprzewodnik, który podpowie, jak szukać dla dziecka odpowiednich lektur. Znajdziemy też listę 24 rekomendacji, przygotowaną przez instytucje zajmujące się książką dziecięcą. To oczywiście tylko propozycja, zachęta do własnych dalszych poszukiwań.

Dla dzieci, rodziców i dziadków

Problem jednak w tym, że w wielu polskich domach książek nie ma w ogóle. I to przede wszystkim Instytut chce zmienić swoją akcją. – Każdy zasługuje na to, żeby mieć książki w domu – podkreśla Katarzyna Kucik, koordynatorka kampanii. – Dlatego dajemy rodzicom prezent, który mogą sami przetestować na własnych dzieciach. Nasz projekt, stworzony we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, planujemy długofalowo. Być może będzie on ewoluować, ale chcemy, żeby wyprawka czytelnicza, która funkcjonuje także w wielu innych krajach, stała się u nas normą.

Kampania realizowana jest w ramach Narodowego Programu Czytelnictwa. W jej ramach powstało już kilka spotów, które będą emitowane w mediach. W przestrzeni publicznej pojawią się plakaty. W centrach handlowych odbywają się spotkania promocyjne, a strona internetowa wielki-czlowiek.pl wzbogacana jest o kolejne informacje i artykuły wspierające rodziców w czytelniczej batalii. – Kampanię kierujemy do wszystkich: dzieci, rodziców, dziadków. Chcemy nie tylko zachęcić ich do czytania generacyjnego, ale też np. namówić rodzeństwa, by czytały sobie nawzajem – mówi Katarzyna Kucik. W czasach, kiedy lekturę zastępują migające obrazy, a młody człowiek szybciej dostaje do ręki tablet niż książkę, pomysł wyprawki czytelniczej, kształtującej pozytywne nawyki, wydaje się na wagę złota. •

Lektury dla najmłodszych

Publikacje dla dzieci w wieku do lat trzech rekomendowane w broszurze Instytutu Książki:

  • Mmmmm, Monika i Adam Świerżewscy, EneDueRabe, 2014
  • Raz, DWA, trzy, słyszymy, Joanna Bartosik, Widnokrąg, 2016
  • Pierwsze urodziny prosiaczka, Aleksandra Woldańska-Płocińska, Czerwony Konik, 2010
  • Ja, Bobik, Ewa Kozyra-Pawlak, Nasza Księgarnia, 2014
  • Figury, Maria Terlikowska, il. Stanisław Zamecznik, Warstwy, 2016
  • My jesteśmy krasnoludki, il. Agnieszka Żelewska, Muchomor, 2017
  • Myszka, Dorota Gellner, il. Dobrosława Rurańska, Bajka, 2016
  • Prezenty Astona, Lotta Geffenblad, EneDueRabe, 2015
  • Poznaj Pettsona i Findusa, Sven NordQvist, Media Rodzina, 2015
  • Kto się schował?, Satoru Onishi, Alfabet, 2016
  • Babo chce, Eva Susso, il. Benjamin Chaud, Zakamarki, 2010
  • Opowiem ci, mamo, co robią koty, Nikola Kucharska, Nasza Księgarnia, 2016
  • Figle migle, Herve Tullet, Babaryba, 2015
  • Chrum, chrum, Bolusiu!, Barbo Lindgren, il. Olof Landström, Zakamarki, 2015
  • Auto, Jan Bajtlik, Dwie Siostry, 2013
  • Pierwsza książka, Katsumi Komagata, Wytwórnia, 2016
  • Bardzo głodna gąsienica, Eric Carle, Tatarak, 2015
  • Chodzi o to, czy wiesz, co to – zwierzęta, Marcin Brykczyński, il. Agnieszka Antoniewicz, Nasza Księgarnia, 2014
  • W kieszonce, Iwona Chmielewska, Media Rodzina, 2015
  • Popatrz w niebo 1, Joanna Gębal, Monika Zborowska, Muchomor, 2017
  • O malarzu rudym jak cegła, Janusz Stanny, Wytwórnia, 2013
  • Basia i zwierzaki, Zofia Stanecka, il. Marianna Oklejak, Egmont, 2016
  • Rok w mieście, Katarzyna Bogucka, Nasza Księgarnia, 2015
  • Co wypanda, a co nie wypanda, Aleksandra Cieślak, Dwie Siostry, 2014
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama