Być kobietą

Patrz, ciepło, pokój, zaufanie... Bóg w Niej to piękno odtworzył, zapisał każdej kobiecie.

Reklama

„ Miałabym chęć powiedzieć Ci,
Mój Boże,
Że dla Twej chwały pragnę zostać świętą”
 
Louise – Therese
Perricard  de Ballon
(1591 – 1668 ) 
 

Pies Pustelnik na spacerze, zatrzymał się przed kapliczką. Dziwnie wpatrzony w figurkę Madonny z Dzieciątkiem. Aż mnie zatkało, wpatrzony, zaklęty, czy jak... Długi czas jak na jego zdolności trwania w miejscu wpatrywał się, coś sobie tam pod nosem mruczał. Pomyślałem, że w domu pewnie będzie drążył temat, ale zobaczymy...

Wieczór na dworze mróz, wiatr i zamieć. Pies Pustelnik zaczyna.

– Wiesz, zastanowiła mnie dzisiaj Kobieta z dzieckiem na ręku, z koroną na skroniach. Kobieta rozumiesz, ale taka inna, mimo że tylko rzeźba. Jakieś ciepło, delikatność i to serce, tak tuli swoje Dziecko, taka spokojna. Miałem świadomość, że przy Niej krzywda nikomu się nie stanie, także i mnie. To mogła być tylko Ona, Matka Emanuela. Wybrana – jedna, jedyna.

– Oj, Psie Pustelniku, coś niepodobny do siebie dziś jesteś. Zamiast prowokacji refleksja. Rozważanie.

– Wiesz, pomyślałem sobie, że w Niej jest wszystko, co można powiedzieć o kobiecości. Matka, skoro jest Dziecko. I te zatroskane oczy. To moc, czystość, obecność i trwanie.

Ona wie, czym jest samotność, tam, w Nazarecie, była sam na sam z Gabrielem. Słowo niesione do Niej. Podczas takiego spotkania nie wystarczy zwykła ludzka odwaga czy mądrość. A Ona, patrz, rozmawia, bez cienia lęku – jakie musiała mieć zaufanie. Była wolna, rozumiesz, i tę wolność dobrze spożytkowała. Bóg Jej wolność uszanował.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| BÓG, KOBIETA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama