Iść czy nie iść (na zwolnienie)?

Wątpliwości trzeba rozstrzygać na korzyść zwolnienia. Zawsze. Tak jest bezpieczniej.

Trwa dyskusja o uzasadnionych bądź nie zwolnieniach lekarskich kobiet ciężarnych. Czytam kolejne argumenty i się dziwię. Sprawa wydaje mi się dosyć prosta…

Zwolnienie lekarskie należy się osobom, które ze względu na swój stan fizyczny bądź psychiczny nie są w stanie czasowo wykonywać pracy. W przypadku kobiety w stanie błogosławionym (ładne, zapomniane już określenie) w grę wchodzi też stan jej dziecka. Jest oczywiste, że niektórych zadań ciężarna wykonywać nie może. Istnieją obostrzenia w prawie pracy, wydaje się niestety, że nagminnie nierespektowane.

Po pierwsze zatem: sama ciąża nie uprawnia do zwolnienia. Oczywiście, kobieta ma prawo w tym czasie skupić się na sobie i dziecku. Nikt jej tego prawa nie odbiera. Ale nie widzę powodu, dla którego państwo czy pracodawca mieliby ją w tym czasie utrzymywać.

Po drugie: są sytuacje, gdy zwolnienie jest wskazane lub wręcz konieczne i sugerowałabym, by wątpliwości rozstrzygać na korzyść zwolnienia. Zawsze. Tak jest bezpieczniej, ryzykujemy w końcu życie dziecka.

Po trzecie: sytuacje patologii pracy zasadniczo powinna rozwiązywać Państwowa Inspekcja Pracy. Niemniej rozumiem, że zgłoszenia można się obawiać, a pracować po kilkanaście godzin nie sposób. Zwolnienie lekarskie powinno uwzględnić realne, nie idealne warunki pracy matki, zatem ma swoje logiczne uzasadnienie. Jeśli państwo ma coś przeciw temu niech zadba o stosowanie się przez pracodawców do prawa pracy. Wtedy nie będzie problemu.

Po czwarte: wyłudzanie nieuzasadnionych zwolnień – nieważne przez kogo i z jakich powodów – zawsze jest formą kradzieży. O tym wymiarze wszyscy komentujący zdają się zapominać. A szkoda.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Aga
    18.09.2012 21:39
    Ja właściwie nie chciałam iść na zwolnienie, czułam się świetnie ale pracodawca otwarcie mi powiedział, że nie ma mnie gdzie przenieść (w dotychczasowym miejscu byłam narażona na promieniowanie)i wygodniej było zatrudnić kogoś na moje miejsce. Takie są realia
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.