Miłość na odległość

– Jako małżonkowie nigdy nie zostajecie sami, zawsze jest z wami Bóg – mówił do emigrantów zarobkowych i ich rodzin bp Andrzej Czaja.

W poświąteczną sobotę z ordynariuszem spotkali się oni w Jemielnicy. Biskup Andrzej Czaja odprawił Mszę św. w ich intencji. Apelował o świadomą dbałość o więzi, bliskość i podejmowanie trudu dobrego bycia razem. Biskup przywołał obraz Świętej Rodziny uciekającej do Egiptu. – Jeśli ich nie minęły trudności, to w naszym życiu też ich nie braknie – zaznaczył. Dodał jednak, że trzeba żyć po Bożemu, bo wtedy Bóg błogosławi, wypełnia serca i uzdrawia swoją miłością rodzinne więzi.

Przed Eucharystią wynikami swoich obserwacji podzielił się prof. dr hab. Krystian Wojaczek z Uniwersytetu Opolskiego w prelekcji pt. „Być z żoną czy w pracy za granicą? Dylemat wielu współczesnych”. Dane uzyskał od prawie 800 emigrantów i ich współmałżonków z kilkunastu miejscowości Opolszczyzny i okolic, w trakcie prowadzonych przez kilka lat badań. Wskazał on na negatywny wpływ rozłąki na więź małżeńską i relacje rodzinne, pocieszając, że jest on mniejszy niż np. pozostawanie bezrobotnym. Za czynniki decydujące o przetrwaniu tej więzi uznał uwarunkowania genetyczne, społeczne i aktywność własną małżonków. Na tę ostatnią sami mają największy wpływ, ale jest też czynnikiem najbardziej zagrożonym przez wyjazdy zarobkowe.

Największą pułapką jest według naukowca to, że pod wpływem rozłąki małżonkowie doświadczają silnej tęsknoty, osamotnienia i braku poczucia bezpieczeństwa. – Te uczucia są mylnie interpretowane jako wzrost miłości do współmałżonka. To bomba z opóźnionym zapłonem, bo przez to wielu z nich nie widzi negatywnego wpływu rozłąki na wzajemną więź, a tym samym nie broni się przed jej skutkami. Także zmniejszenie się częstotliwości konfliktów jest pozornie dobre, bo nie przyczynia się do ich rozwiązania – tłumaczy. Tymczasem rozłąka zaburza rozpoznawanie potrzeb drugiej strony, utrudnia rozpoznawanie stanów emocjonalnych, negatywnie wpływa na szczerość małżonków, zaburza współżycie seksualne i utrudnia wychowanie dzieci. 

– Jeśli nie możecie być stale razem, wracajcie cyklicznie do domu, im częściej, tym lepiej – podkreśla prof. Wojaczek. Bez tego, jak wskazują badania porównawcze prowadzone w USA, spustoszenia są znacznie większe.

Po Mszy św. opolski ordynariusz udzielił specjalnego błogosławieństwa emigrantom i ich rodzinom.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • aga6i.blog.pl
    22.01.2014 09:44
    Ludzie muszą wyjeżdzać bo innego wyjścia nie mają,przecież trzeba dzieci wykształcić, ubrać ,nakarmić.Dobrze madzyc sie tym co mają prace.Jak była w polsce komuna to nikt nie narzekał na brak przcy a dziś demokracja , myślę że pseudodemokracja.
  • Salomea
    29.01.2014 15:36
    Wyjezdzam do pracy za granica od 3 lat,sila wyzsza,gdyz moj maz jest bezrobotny.Paradoksem jest fakt,iz jest to bardzo wyksztalcony humanista,ale niestety nasz kraj takich nie potrzebuje...W zwiazku z tym,iz znam jezyk niemiecki w syt.bezrobocia zdecydowalam sie wyjechac.Nasz zwiazek przeszedl kilka prob mylnego okreslenia stanow emocjonalnych,takich jakie zostaly podkreslone w powyzszym tekscie,bywaly trudne chwile ale jesli jest prawdziwa milosc,zaufanie i wiara,to nic ani nikt nie jest w stanie malzenstwom w takich sytuacjach przeszkodzic! Kochamy sie silniej niz przedtem,szanujemy nawzajem,ufamy sobie i dajemy duzo wolnosci dzieki temu,by kazde z nas czulo sie wolnym,ale kochanym czlowiekiem.Dzieki internetowi jestesmy w stalym kontakcie,po kilka godzin dziennie,prowadzimy tysiace rozmow,bo dialog jest bardzo wazny. Zycze wszystkim malzenstwom obarczonym emigracją duzo wytrwalosci,milosci i wiary a nic sie wam nie stanie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.