Słynna piękność aborcyjnym ocaleńcem

Znana z „Błękitnej laguny” Brooke Shields o mało nie została zabita przed narodzeniem. Ujawniła to w wydanej niedawno autobiograficznej książce.

Brooke poczęła się jako nieślubne dziecko. Jej dziadek ze strony jej ojca (znany tenisista, ożeniony z włoską arystokratką) obawiał się, że taki skandal zaszkodzi jego pozycji społecznej. Dał więc matce Brooke pieniądze na aborcję. Ta jednak poszła do sklepu z antykami i kupiła za nie… stolik do kawy.

Piękna aktorka pisze, że ten sam mebel stał się potem jej ulubionym. Gdy była maluchem i przewracała się na podłogę, stolik służył jej jako pomoc do powstawania.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

  • Eponine
    20.11.2014 14:28
    Bez przesady z tym ocaleńcem... Ocaleńcem byłaby, gdyby zabieg przeprowadzono, a ona by przeżyła. Tutaj ktoś po prostu podsunął matce takie rozwiązanie, z którego nie skorzystała. A pieniądze wydała głupio, jak odłożyłabym na wyprawkę dla dziecka, stolik do kawy to ostatnia rzecz, o jakiej bym pomyślała.
  • Maria Borowska
    20.11.2014 18:57
    To jest Amerykanskie plastyczne myslenie. W USA kobiety i mezczyzni juz przeszlo 25 lat temu stali sie plastycznymi kuklami. Teraz jest nalot na Polske abysmy stracili rozum i sumienie. Bronmy sie madrze.
    Kosciol powinien sie przeciwstawic tej fali zgorszenia, klamstwa i homo nienormalnosci. Powinny byc 24 godzinne adoracje w wszystkich kosciolach …
  • paix
    22.11.2014 14:53
    Brooke Shields o mało nie została zabita przed narodzeniem. Natomiast sama skorzystała z in vitro, z czego nie czyni tajemnicy.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.