Naukowcy będą obalać bzdury gender

We Włoszech ukonstytuował się komitet naukowy na rzecz rodziny. Ma on obnażać pseudonaukowe kłamstwa i slogany, którymi posługuje się ideologia gender. W skład komitetu wchodzą renomowani pediatrzy, ginekolodzy, psychiatrzy, psycholodzy, pedagodzy i filozofowie.

Rzecznikiem zespołu jest prof. Massimo Gandolfini, neurochirurg i neuropsychiatra z uniwersytetu w Brescii. Zauważa on, że ideologia gender często odwołuje się do argumentów naukowych, którym brak jednak prawidłowego uzasadniania, albo po prostu są fałszywe. Jego zdaniem, powołanie komitetu okazało się niezbędne ze względu na przemiany kulturowe, jakie dokonały się w ostatnich dziesięcioleciach.

Jeszcze trzydzieści lat temu nikomu nie przyszłoby do głowy, że ktoś może swobodnie wybierać swą tożsamość płciową, wbrew uwarunkowaniom biologicznym, albo że dziecko dla swojego prawidłowego rozwoju nie potrzebuje i ojca, i matki. Dziś głosi się to otwarcie, choć nie ma ku temu żadnych podstaw naukowych; co więcej, cała literatura naukowa od początku XX wieku aż do dzisiaj przemawia przeciw idei homorodzicielstwa. Czas powrócić do naszych korzeni naukowych i kulturowych – podkreśla prof. Gandolfini.

«« | « | 1 | » | »»
  • Eugeniusz_Pomorze_
    01.11.2015 23:03
    Każdy, kto choć odrobinę orientuje się w jakiejś nauce, a zwłaszcza w geografii, w fizyce, albo w matematyce ten wie, że żeby określić swoje położenie w przestrzeni, środowisku, społeczeństwie potrzebne są co najmniej dwa punkty odniesienia.

    Sama oś "X" nie wystarczy, nie wystarczy też sama oś "Y".

    Genderyści w swej "mądrości" twierdzą, że w zupełności wystarczą dwie osie "X", albo "Y"...
    - Dla nich dziecko prawidłowo odnajdzie się w świecie mając za rodziców dwóch "ojców", albo dwie "matki".

    Genderyzm to jest rzeczywiście "PO-WA-ŻNA NA-U-KA". ... Żenada!
  • agnostos
    02.11.2015 06:18
    Eugeniuszu, pozwól, że ja, fizyk po UMK, sprostuję twoją argumentację. Do określenia położenia w przestrzeni potrzebne są co najmniej trzy punkty odniesienia. Jeżeli chodzi o wychowanie dzieci, to myśę, że sam przyznasz, jako człowiek starający się myśleć logicznie, że dwie matki wychowujace dziecko to lepiej niż jedna porzucona przez faceta, który swoją rolę ograniczył do działań prokreacyjnych.
  • agnostos
    03.11.2015 05:58
    Twoim zdaniem nie jest więc możliwy homoseksualista mający dobre relacje społeczne, towarzyskie z członkami płci przeciwnej. Lesbijka zabroni synowi bawić się żołnierzykami? Zabroni mu z kumplami grać w piłkę, bo wtedy będzie miał kontakt z męskimi wzorcami? Jesteś tego tak pewny? Z jakich źródeł zaczerpnąłeś te teorie?
  • Greg
    05.11.2015 12:18
    Włoscy naukowcy będą obalać bzdury gender. Ale nie obalą. W obalaniu kryj się oszustwo założycielskie. Istotą gender jest poznawanie człowieka, istotą "obalania przez włoskich naukowców" jest sprzeciwianie się poznaniu.

    Będzie to kolejna w serii przegrana Kościoła.
    Przegrana zostanie przez Kościół zepchnięta w otchłań niepamięci. Jak z poprzednimi przegranymi. Kościół nie będzie miał w końcu wyjścia: najpierw przylgnie do dżenderu, a później powie, że sam go wymyślił.
    Jest to stała technika działania Kościoła. Jak przy pozostałych przegranych.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.