Problem wagi ciężkiej

Coraz więcej dzieci i młodzieży zbyt dużo waży. Kiepska dieta i brak ruchu powodują, że w przyszłości sporo z nich zmagać się będzie z wieloma schorzeniami. Można tego uniknąć, stosując podstawowe zasady zdrowego stylu życia.

Już w latach 70. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmowała, że nadwaga i otyłość staną się plagami cywilizacyjnymi naszych czasów. Niestety prognozy sprzed niemal 50 lat się spełniły. Od tamtego czasu liczba otyłych dzieci i młodych na świecie wzrosła z 11 do 124 mln. Przyszłość też nie wygląda optymistycznie. Szacuje się, że jeżeli obecny trend się utrzyma, w 2025 r. nadmierną wagę będzie miało około 30 proc. dzieci i nastolatków. Niepokojący jest także fakt, że wzrośnie liczba otyłych patologicznie, pozbawionych możliwości normalnego poruszania się i funkcjonowania.

W ostatnich latach stale zwiększa się także waga polskich dzieci, nawet tych najmłodszych. W grupie do 6. miesiąca życia aż 10 proc. niemowląt ma nadwagę. W przypadku 3-latków odsetek ten zwiększa się do 25 proc. Aż jedna trzecia 8-latków w Polsce jest otyła lub ma nadwagę. Co ciekawe, problem ten w większym stopniu dotyczy chłopców.

Im starsze dzieci, tym częściej zwracają uwagę na swój wygląd. Jak podaje Instytut Żywności i Żywienia, ponad połowa dziewcząt i około 40 proc. chłopców między 11. a 15. rokiem życia stosuje lub zamierza zastosować dietę odchudzającą. Okazuje się, że postanowienie utraty kilogramów musi być dość mocne i skuteczne, bo wśród starszych nastolatków odsetek otyłych i z nadwagą znacznie spada (do 12 proc. u 17-latków). Jednak sporo z nich, wchodząc w dorosłe życie, znowu będzie ważyć zbyt wiele. Obciążeni złymi nawykami mogą cierpieć na wiele schorzeń. W szczególności dotyczy to chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów i cukrzycy. Otyłość może prowadzić także do zwyrodnień stawowo-kostnych, zaburzać gospodarkę hormonalną i metaboliczną. W wielu przypadkach jest także przyczyną gorszej jakości życia, problemów z samoakceptacją i funkcjonowaniem w grupie rówieśników.

Po pierwsze – dieta

Wpływ na to, czy dzieci ważą za dużo, czy nie, ma wiele czynników. Jednym z nich są uwarunkowania genetyczne, ale w większości przypadków problem pojawia się jako konsekwencja niewłaściwego trybu życia. Dotyczy to nie tylko dzieci, ale też ich opiekunów. Ogromne znaczenie ma codzienna dieta i przyzwyczajenia wynikające ze stosowanego w rodzinie, często od pokoleń, menu. Zjadamy zbyt wiele produktów, które są źródłem łatwo przyswajalnych cukrów, tłuszczów i soli. Nie bez powodu cukier i sól nazywane są białą śmiercią. Jednocześnie za mało miejsca na talerzach zajmują jarzyny i owoce, których dzieci z reguły nie lubią lub jedzą niechętnie. W sporej ilości domów zamiast pełnoziarnistego pieczywa i innych produktów zbożowych królują białe, wypiekane w supermarketach bułki i słodkie płatki śniadaniowe. Dzieci nie przepadają za kaszami, chętniej wybierają frytki lub ziemniaki. Największym jednak problemem, z którego rodzice czasami nie zdają sobie sprawy, jest zjadanie poza domem chipsów i słodyczy. Nierzadko produkty te zastępują śniadania, a popijane są słodkimi napojami. Całość pogarsza coraz częstsze spożywanie fast foodów i wysokoprzetworzonych produktów z dużą zawartością cukru lub soli.

Nie bez znaczenia jest też ilość posiłków i ich wielkość. Obecnie za optymalną uznaje się dietę, w której występuje pięć niewielkich posiłków dziennie. Należy je zjadać mniej więcej o tych samych porach. Badania Instytutu Żywienia i Żywności wykazały, że duży wpływ na zachowanie prawidłowej wagi ma wspólne spożywanie posiłku. Ten przygotowany i zjadany w domu 5–6 razy w tygodniu przyczynia się do obniżenia masy ciała. Tymczasem tylko 52,9 proc. badanych dzieci zjada przynajmniej jeden posiłek dziennie w gronie najbliższych. Nie trzeba dodawać, że rzutuje to nie tylko na wagę, ale też na relacje w rodzinie oraz zachowania, które dzieci przejmują od rodziców.

Na nawyki żywieniowe w dużym stopniu wpływają także reklamy. Badania przedstawione w „Journal of Pediatrics” wykazały, że mają one większe oddziaływanie na wybory żywieniowe dzieci niż rodzice. Niestety przekaz medialny rzadko bywa wykorzystywany do promowania zdrowego odżywiania. Nawet mimo tego, że dwie duże kampanie „Pij mleko, będziesz wielki” i „Ryba wpływa na wszystko” miały pozytywny odzew u odbiorców. Coraz większe oddziaływanie na dzieci mają youtuberzy, sportowcy, trenerki czy inne osoby publiczne, które na swoich kanałach i kontach społecznościowych zachęcają do zdrowego odżywiania i większej aktywności fizycznej.

Ruch i sen

Dla prawidłowej wagi i rozwoju ogólnego dzieci ważna jest aktywność fizyczna. Jest niezastąpiona dla osób w każdym wieku, nawet najmłodszych. Przyczynia się do rozwoju i wzrostu kości, mięśni i stawów, wydolności płuc i serca. Poprawia koordynację ruchową i pozwala odreagować stres. Z rekomendacji WHO wynika, że dzieci od 5. roku życia powinny być aktywne ruchowo przynajmniej godzinę dziennie, uprawiając różnego rodzaju sporty, gimnastykę, gry i zabawy czy spacerując. Eksperci zalecają dzieciom minimalną dawkę 6000 kroków dziennie dziarskiego marszu. Prof. Mirosław Jarosz (dyrektor IŻŻ) włączył ruch i aktywność fizyczną do piramidy zdrowego żywienia. Do tego dodać należy odpowiednią ilość snu i ograniczenie czasu spędzanego przy urządzeniach elektronicznych jak komputer czy smartfon.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.