Nowe ułatwienia i obowiązki dla nieformalnych związków hetero- i homoseksualnych

PiS, choć nieformalnych związków nie zamierza legalizować, przygotowuje jednak przepisy ich dotyczące. Nowe ułatwienia, ale i obowiązki, obejmą pary zarówno hetero-, jak i homoseksualne - informuje w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta przypomina, że "w przyjętej przez Sejm ustawie o jawności majątkowej polityków poszerzono katalog osób, które muszą ujawniać zarobki, o te <<pozostające we wspólnym pożyciu>> z politykiem".

DGP zwraca uwagę, że "zgodnie z wykładnią Sądu Najwyższego chodzi o relację, <<w której istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe)>>". Wskazuje także na ocenę SN, w który w oparciu o przepisy kodeksu karnego stwierdził, iż "odmienność płci osób pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostające we wspólnym pożyciu".

Według gazety, "Krzysztof Śmiszek lub jego partner Robert Biedroń (obaj z partii Wiosna), gdyby dostali się do Sejmu, musieliby w oświadczeniu majątkowym uwzględnić zeznania partnera". Śmiszek, komentując dla DGP nowe regulacje jawnościowe mówi o dyskryminacji.

"Istnienie takich związków jest uznawane w wygodnych dla władzy sytuacjach. Na przykład zgodnie z ordynacją podatkową długi mogą przejść na partnera, też niezależnie od płci, ale już w przypadku dziedziczenia nie dostrzega się, że ktoś żył z partnerem" ? powiedział Śmiszek.

Dziennik informuje również o pojawiających się równocześnie ułatwieniach. "Od września lekarz pozostający w niesformalizowanym związku może swojemu partnerowi legalnie wypisać lek w ramach recepty pro familiae" - napisano.

«« | « | 1 | » | »»
  • Anonim (konto usunięte)
    26.09.2019 07:26
    Bronimy rodziny, ale tam gdzie wygodniej dla nas uznajemy że istnieją związki partnerskie. Jak taka postawa się nazywa?
    A sprawa jest prosta - albo tylko małżeństwa, albo pełna prawna "legalizacja" związków partnerskich.
  • karpik
    26.09.2019 08:25
    Ciekawe jak sąd będzie to weryfikować względem wspoloskarzonych (jeśli oswiadczą że są w bliskiej relacji). Ktoś ostatnio mówił że będzie bronił rodziny ale wyjdzie tak jak z aborcją. Projekt zmian przepadł. Zostały szumne hasła. To się nie może udać.
  • spe
    26.09.2019 08:40
    Tzw. związki jednopłciowe, wynikające z zaburzeń w popędzie, nie powinny być moim zdaniem brane pod uwagę, jako "wspólne pożycie". To propagacja błędu.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .