Antek główkuje z nieba

Jedna godzina życia – jeden rok życia Jezusa. Najlepiej wypełniło się życie.

Lekarze…

Później spadła na rodzinę kolejna przykrość: lekarz ginekolog, którego znali i któremu ufali, nie podjął się prowadzenia takiej ciąży. – Jeździłam do Bielska, do świetnej lekarki dr Moniki Małeckiej-Holerek. To ginekolog naprawdę oddana dzieciom i ich matkom, niezależnie od rokowań ciąży. Czułam się pod jej opieką bezpiecznie.

Elżbieta nie opowiadała dalszej rodzinie i znajomym o tym, że czeka na chore dziecko. To trudne – mówić o tak delikatnych sprawach. Jej rodzice i teściowie o wszystkim wiedzieli i bardzo ich w tym czasie wspierali. – Potrzebowałam spokoju. Nie chcieliśmy robić zamieszania. Potrzebowałam ciszy. Tu, paradoksalnie, pomógł trochę covid i pandemia. Panowała izolacja. Żyłam trochę w ukryciu, z Antosiem w brzuszku.

A Antek rósł i rósł w tej ciszy, spokoju i miłości. Mijały tygodnie i miesiące. – Bałam się porodu. Nie wiedziałam, co będzie potem. Nie wyobrażałam sobie, jak będzie wyglądało życie z chorym dzieckiem. Na szczęście moja przyjaciółka przypomniała mi o hospicjum perinatalnym i jego roli. Zadzwoniłam do Śląskiego Hospicjum Perinatalnego i otrzymaliśmy tam niezbędną pomoc.

Elżbieta uczestniczyła online w spotkaniach z rodzicami czekającymi na narodziny chorych dzieci. Matki wspólnie ćwiczyły, rozmawiały, dzieliły się obawami. – Dobrze ten czas wspominam, bo w takiej sytuacji jak nasza dobrze mieć kontakt z ludźmi, którzy rozumieją bez słów, przechodzą podobne trudności. Tu nic nie trzeba tłumaczyć, nie trzeba udawać…

Zbliżał się czas rozwiązania. – Lekarze namawiali mnie na cesarkę. Ja chciałam spróbować urodzić naturalnie. W końcu postanowiliśmy, że rozpocznę poród naturalnie, ale jeśli pojawią się trudności, szybko zostanie wykonana operacja – wspomina Elżbieta Kojder.

Było już tydzień po terminie, a poród się nie rozpoczynał. To częste, gdy dziecko cierpi na bezczaszkowie. – Bardzo chciałam, by synek urodził się żywy. Jednocześnie wiedziałam, że pod moim sercem żyje i jest bezpieczny. Po porodzie będzie miał już tu, na ziemi, niewiele czasu. I to była bolesna świadomość…

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama