Nikt nie jest storczykiem

Kazimiera nadziwić się nie może, że ma takie białe ręce. To jedna z jej największych radości w ciągu ostatnich dni.

Serwetki

Cecylia Kapitulska ma 89 lat. Ze względu na wiek, w przeprowadzce uczestniczyła zdalnie. Jej rękami były córki. Najpierw kazała mieszkanie poświęcić wodą z Lichenia, taką zamkniętą w plastikowej Matce Boskiej w kolorze niebieskim. Cecylia ma dwie plastikowe Maryje – jedną większą, drugą mniejszą, ale jedna i druga z koroną na głowie. Wierzy w błogosławieństwo zawarte w licheńskiej wodzie i gdyby mogła, to chętnie pojechałaby jeszcze do źródła. Niestety, teraz ma na głowie przeprowadzkę. Po poświęceniu ścian od razu nad łóżkiem kazała zawiesić obraz Świętej Rodziny i Matkę Boską Licheńską, ukazującą się pasterzowi Mikołajowi. Kiedy przywieźli meblościankę, stanęła na niej jeszcze jedna figura, tym razem Niepokalana z gipsu. Jest i szafa, połowę minionego wieku pamięta. Łóżko i stół też wiele opowiedzieć mogą – tak jak Cecylia.

Na łóżku sporo jaśków, odzianych w kwieciste poszewki. Ale najwięcej w tym mieszkaniu obrusów, obrusików i serwet zrobionych szydełkiem, ręką Cecylii. Znana jest też z wyczarowywania hafciarskich arcydzieł i każdy by się zdziwił, gdyby na jej stole zobaczył sklepowe nakrycie z metką „Made in China”. Ze swoimi robótkami Cecylia czuje się znacznie lepiej. Gdyby ją przeprowadzono bez obrusów, obrusików i serwetek, czułaby się jak siłą wyrwana. Przecież nie jest storczykiem, który nie potrzebuje korzeni, by zacząć od nowa. Storczyk ukorzeni się i z łodygi. Człowiek chyba tak nie potrafi. A Cecylia na pewno.

Żyrandol

Prezydent Kutna Zbigniew Burzyński podczas uroczystego otwarcia życzył pierwszym lokatorom, aby dom, w którym zamieszkali, spełnił ich oczekiwania, aby zdrowie dopisywało i w życiu osobistym układało się jak najlepiej. Oprócz prezydenta był także dziekan ks. Stanisław Pisarek, który poświęcił ściany, tak aby wszelkie nieszczęścia szerokim łukiem je omijały.

Pan Tadeusz już wierzy, że minęło to, co najgorsze. Przywiózł na Wyszyńskiego cały swój majątek – żyrandol, pościel i telewizor. Więc ma światło spod ładnego żyrandola, życiową telenowelę z TV i pościel, którą może się przykryć, gdy nadejdzie noc. Na razie śpi na materacu, z emerytury będzie odkładał na łóżko i meble. Najważniejsze, że żyje samodzielnie, że wyrwał się z Domu Pomocy Społecznej w Pniewie.

W dniu przeprowadzki mówił: „Spieszyłem się do nowego domu. Wracam do samodzielnego życia. Przeprowadzam się dokładnie w szóstą rocznicę po tym, jak trafiłem do DPS po ciężkiej chorobie. Rehabilitacja dała efekty, dziś choroby nie widać, a ja dam sobie radę sam”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg